Reprezentacja Polski po słabym meczu w swoim wykonaniu tylko zremisowała u siebie z Irlandią 1:1 w starciu towarzyskim we wtorkowy wieczór we Wrocławiu. Całe spotkanie rozegrał Arkadiusz Milik, który zaliczył asystę przy trafieniu Mateusza Klicha. Ponadto w pierwszej połowie miał dogodną okazję do zdobycia bramki, której nie wykorzystał. Zdaniem Dariusza Dziekanowskiego napastnik Biało-Czerwonych nie gra na maksimum swoich umiejętności.

 

- Uważam, że Milik ma taki problem, że bardziej mobilizuje się na grę w Napoli niż w reprezentacji, gdzie nie jest odpowiednio skoncentrowany. Na pewno posiada ogromne możliwości, ma 24 lata, ale nie widzę u niego takiej radości z gry w reprezentacji jaką na pewno ma teraz w Napoli i jaką miał na początku swojej kariery reprezentacyjnej. Widać u niego, że cały czas jest spóźniony, nie wychodzi na tę pozycję. Tę sytuację, którą miał na początku meczu powinien wykorzystać. To robi zawodnik, który jest kontuzjowany. Nie wiem czy nie przydałby mu się odpoczynek, dlatego że jest w marazmie – powiedział Dziekanowski.

 

Milik, podobnie jak jego koledzy z kadry, bardzo słabo zaprezentował się na tegorocznych mistrzostwach świata. Jego forma nie jest lepsza i teraz. Ekspert Polsatu Sport znalazł na to rozwiązanie.

 

- Nie otrząsnął się po mistrzostwach świata. Taki wstrząs jest potrzebny. Jeżeli cały czas jesteś powoływany i przez dłuższy czas nie osiągasz tego poziomu, który jest oczekiwany, to lepiej coś przerwać i powiedzieć „Słuchaj, tę chorobę trzeba wyleczyć, bo cały czas przychodzisz z tą małą chorobą, która przeszkadza ci grać” – skwitował Dziekanowski.

 

Wypowiedź Dariusza Dziekanowskiego w załączonym materiale wideo.