W swoim pierwszym meczu Polacy zmierzyli się z Kubańczykami. Ostatecznie wygrali 3:1 (25:18, 25:19, 21:25, 25:14). Tymczasem Portorykańczycy rozpoczęli mistrzostwa świata w siatkówce od porażki z Iranem 0:3. Czwartkowi rywale Biało-Czerwonych nie mieli wiele do powiedzenia. Przegrali kolejne sety do 19, 14 i 18.

 

Faworytem nadchodzącego spotkania będą oczywiście podopieczni Heynena. Rywale liczą, że w sprawieniu niespodzianki pomoże im Maurice Torres, który w  ostatnim sezonie był siatkarzem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

 

- Zamierzam pomóc w rozpracowaniu Polaków. W PlusLidze miałem okazję grać przeciwko wielu reprezentantom Polski i to jest mój atut. Biało-Czerwoni to jednak taki zespół, który nawet jeśli masz dobrze rozpisany, to musisz pozostać bardzo czujny i myślę, że to będzie ważne - powiedział 27-latek.

 

Obie drużyny grały do tej pory sześciokrotnie - raz na mistrzostwach świata i pięć razy w Lidze Światowej. Bilans przemawia zdecydowanie na korzyść Biało-Czerwonych. To sześć zwycięstw i tylko jeden stracony set.

 

Transmisja meczu Polska – Portoryko w Polsacie Sport od godz. 15:00 i Super Polsacie od godz. 15:50.