Dla Probierza spotkania z Jagiellonią mają szczególny wymiar. Obecny szkoleniowiec Cracovii w stolicy Podlasia spędził sześć lat i odniósł największe sukcesy w karierze zdobywając z Jagiellonią Puchar Polski i drugie miejsce w ekstraklasie.

 

- Miło tam będzie zagościć. Znam większość zawodników, choć ostatnio grało tam kilku nowych. Na pewno sporym osłabieniem będzie brak kontuzjowanego Tarasa Romańczuka. Do tej pory wystąpił we wszystkich meczach, więc bez niego będzie to trochę inny zespół. Mam nadzieję, że będziemy wracać do Krakowa w lepszych humorach niż ostatnio – powiedział Probierz.

 

Cracovia od początku sezonu zmaga się z ogromnymi problemami. Niespodziewanie z klubu odszedł kapitan Miroslav Covilo, a kontrakt z przyczyn osobistych rozwiązał hiszpański skrzydłowy Elady. Ponadto napastnik Gerard Oliva zerwał więzadła, a z powodu mnie groźnych kontuzji nie mogli grać obrońcy Adrian Danek i Michal Siplak.

 

- To prawie połowa podstawowego składu – zauważył Probierz, który musiał się ratować transferami "last minute". Pod koniec sierpnia zespół zasili: obrońca Cornel Rapa, pomocnik Janusz Gol, skrzydłowy Sierdier Sierdierow i napastnik Airam Cabrera.

 

- To był niespotykany splot okoliczności, który zmusił nas do zmiany polityki transferowej. To co wcześniej zaplanowaliśmy mogliśmy sobie wsadzić do szuflady – wyjaśnił Probierz.

 

Obecnie sytuacja w drużynie stabilizuje się. Wszyscy zawodnicy są zdrowi, a treningi wznowił także Damian Dąbrowski, który w poprzednim sezonie dwukrotnie zerwał więzadło w kolanie. Dąbrowski nie będzie jeszcze brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na mecz z Jagiellonią, ale jak zapowiada Probierz jest już stopniowo wdrażany do normalnych zajęć z drużyną.

 

- Widać, że jest pozytywnie nastawiony i nie obawia się niczego – zdradził Probierz, który dopiero w czwartek będzie miał na treningu wszystkich zawodników, gdyż Kamil Pestka, Sebastian Strózik, Michal Siplak, Milan Dimun i Sergei Zenjov rozgrywali mecze reprezentacyjne.

 

Przeciwko Jagiellonii szkoleniowiec "Pasów" nie będą mógł skorzystać z Marcina Budzińskiego. Pomocnik ten pauzuje jeszcze za czerwoną kartkę, jak otrzymał w meczu z Piastem Gliwice. Budziński, który w czerwcu powrócił do Cracovii po rocznym pobycie w australijskim Melbourne City dostał od trenera tygodniowy urlop.

 

- Po powrocie z Australii nie miał możliwości wypoczynku. Czasami lepiej, jak piłkarz spędzi jakiś czas z rodziną. Marcin bardzo przeżył tę czerwoną kartkę i to wszystko, co działo się potem wokół niego. Mam nadzieję, że wróci wypoczęty i nam pomoże. Każdego piłkarza należy traktować indywidualnie – uzasadnił swoją decyzję Probierz.

 

Podobnie jak w ostatnim spotkaniu z Legią Warszawa (0:0), nie będzie on mógł bezpośrednio kierować grą swojej drużyny. To efekt kary, jaką otrzymał za przepychanki z zawodnikiem Piasta Gliwice Urosem Korunem. Na ławce rezerwowych zastąpi go asystent Grzegorz Kurdziel.

 

Cracovia, przygotowując się do meczu z Jagiellonią, rozegrała w piątek sparing z pierwszoligowym Podbeskidziem Bielsko-Biała, remisując 2:2. Probierz przyznał jednak, że podczas przerwy na spotkania reprezentacji koncentrował się nie tylko na treningach piłkarskich, ale też nad poprawą psychicznej kondycji zawodników.

 

- Pracujemy nad scaleniem zespołu, mamy wielu nowych piłkarzy, głównie zagranicznych. Nie odmawiam moim zawodnikom ambicji, ale brakuje im spokoju. Właśnie nad tym pracowaliśmy przez ostatnie dni. Staram się uświadomić piłkarzom, że tylko ciężką pracą możemy stać się lepszym zespołem – podsumował Probierz.

 

Spotkanie 8. kolejki Jagiellonii z Cracovią rozpocznie się w piątek o godzinie 20.30. Drużyna z Białegostoku zajmuje czwarta lokatę, z dorobkiem trzynastu punktów. "Pasy", które mają tylko trzy punkty, są na ostatnim miejscu w tabeli.