- Niemniej musimy zrobić wszystko, aby udowodnić to również na boisku – dodał były gracz ligi szwajcarskiej, a obecnie rozgrywający Orlen Wisły Ondrej Zdrahala.

35-letni reprezentant Czech podpisał 1 lipca z Wisłą dwuletni kontrakt. Wcześniej (od sezonu 2003/2004) z Banikiem Karvina cztery razy wywalczył tytuł mistrza kraju i występował w Lidze Mistrzów, potem w Bundeslidze, a od 2016 roku do 30 czerwca 2018 w szwajcarskiej drużynie TSV St. Otmar St. Gallen.

Od 2005 roku jest reprezentantem Czech, w styczniu został królem strzelców mistrzostw Europy w Chorwacji - zdobył 56 bramek.

Zdrahala odniósł kontuzję w okresie przygotowawczym i nie zagrał jeszcze w żadnym meczu ligowym. Nie jest wykluczone, że wystąpi na parkiecie w niedzielnym pojedynku z Wackerem.

Jest jedynym zawodnikiem "Nafciarzy", który miał kontakt na parkiecie z najbliższym rywalem płocczan.

- Grałem wiele razy przeciwko Wacker Thun. To naprawdę dobra drużyna, a trener Martin Rudy to wytrawny taktyk. Zdobyli mistrzostwo kraju, ale po sezonie stracili dwóch czołowych zawodników. Lenny Rubin przeniósł się do Wetzlaru, natomiast Lukas von Deschwanden wybrał Stuttgart. Nie wiem, jak zespół będzie prezentował się bez tych graczy - stwierdził.

Jego zdaniem, mistrz Szwajcarii swój sukces w rozgrywkach ligowych zapewnił sobie przede wszystkim grą agresywną i nieco podwyższoną obroną.

- W lidze szwajcarskiej wyróżniają się tym, że starają się przechwytywać jak najwięcej piłek i grać z kontry. Trudno mi w tym momencie mówić o ich ataku pozycyjnym, bo nie wiem, jak sobie poradzą bez dwóch graczy, którzy opuścili zespół. Na papierze jesteśmy na pewno silniejszą drużyną. Niemniej musimy zrobić wszystko, aby udowodnić to również na boisku – zdradził.

Trener Xavi Sabate zdecyduje przed meczem, czy skorzysta z usług zawodnika, który od kilku dni wrócił do treningu.

- Zacząłem uczestniczyć w zajęciach z drużyną dopiero w tym tygodniu. Faktem jest, że nie mogłem wspólnie trenować przez ostatnie cztery tygodnie, kiedy był czas na poznawanie się wzajemne oraz systemu, w jakim mamy grać. Ale zrobię wszystko, aby od samego początku móc pomóc drużynie – zadeklarował Zdrahala.

Rozgrywający Orlen Wisły ma nadzieję, że na pierwszym w tym sezonie meczu Ligi Mistrzów na trybunach będzie komplet.

- Zawsze ważne jest, aby czuć wsparcie trybun. Będziemy starali się grać handball atrakcyjny dla oka, aby nasi kibice mieli przyjemność oglądania nas w akcji. Przecież to właśnie dla nich gramy w piłkę ręczną – zapewnił Ondrej Zdrahala.

Mecz pierwszej kolejki grupy D LM Orlen Wisła – Wacker zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 19.