Przed rozpoczęciem tego pojedynku chyba nikt nie miał wątpliwości, kto będzie faworytem. Rosja to jedna z najlepszych drużyn na świecie, a Tunezja lekko mówiąc do światowej czołówki nie należy. Doskonale obrazuje to bilans spotkań między tymi zespołami - 6:0 dla Rosji.

Wynik w pierwszym secie nie wskazywał na to, jak wielką przewagę mieli siatkarze Sbornej. Można to jednak szybko wywnioskować patrząc na rezultat w drugiej odsłonie. 25:6 mówi samo za siebie, to był siatkarski nokaut. Mimo, że Tunezyjczycy zdołali poprawić grę w trzeciej partii nie mieli argumentów, by przedłużyć losy tego spotkania.

Rosjanie idą przez turniej jak burza. Najpierw pokonali Australię, a teraz również po zwycięstwie bez straty seta dopisali do swojego konta kolejne trzy punkty. W kolejnym starciu Sborna stanie przed trudniejszym zadaniem, bowiem rywalem będzie reprezentacja Stanów Zjednoczonych.

Rosja - Tunezja 3:0 (25:19, 25:6, 25:19)

Rosja: Artem Volvich, Dmitry Volkov, Alexander Butko, Dmitriy Muserskiy, Maxim Mikhaylov, Egor Kliuka, Ilyas Kurkaev, Alexey Verbov (L) oraz Ilia Vlasov, Sergey Grankin, Yury Berezhko, Victor Poletaev, Alexander Sokolov (L)

Tunezja: Mohamed Ali Ben Othmen Miladi, Nabil Miladi, Amen Allah Hmissi,      Hamza Nagga, Khaled Ben Slimene, Omar Agrebi, Anouer Taouerghi (L) oraz Marouane M'rabet, Wassim Ben Tara, Elyes Karamosli, Ali Bongui, Mohamed Ridene (L)