W końcówce niedzielnego spotkania z Sassuolo w Turynie (2:1) Costa najpierw chciał uderzyć zawodnika gości Federico Di Francesco głową, za co dostał żółtą kartkę. W jednej z późniejszych akcji upadł na murawę po starciu z tym samym rywalem, podnosząc się chciał uderzyć go łokciem, a po chwili podczas sprzeczki opluł Włocha.

 

Sędzia główny początkowo tego nie zauważył, ale w sukurs przyszedł VAR. Po konsultacji arbiter główny pokazał Brazylijczykowi czerwoną kartkę.

 

- Może był zdenerwowany po jakimś wcześniejszym faulu, ale to nie ma znaczenia, takie rzeczy nie mogą się zdarzać. Nie możemy dać się prowokować - powiedział na antenie Sky Sport Italia 51-letni szkoleniowiec.

Takie zachowanie oznacza automatyczne zawieszenie na trzy mecze, ponieważ, jak donosi portal calciomercato.com, oplucie rywala jest traktowane podobnie jak brutalny faul. Jednak komisja ligi może zwiększyć karę o dwa kolejne spotkania.

 

Juventus, który walczy o ósmy tytuł mistrza kraju z rzędu, jest liderem tabeli z kompletem zwycięstw po czterech kolejkach. W niedzielę pierwsze bramki w barwach tego klubu zdobył Portugalczyk Cristiano Ronaldo, który tego lata przeniósł się do "Starej Damy" z Realu Madryt. Cały mecz w bramce Juventusu rozegrał Wojciech Szczęsny.