Reprezentacja Polski w drugiej fazie turnieju siatkarskich mistrzostw świata zmierzy się z Argentyną, Francją oraz Serbią. Zdaniem Drzyzgi jeśli Polacy utrzymają tempo, jakie prezentowali we wcześniejszych spotkaniach, to mają szanse na dobry wynik.

Polacy na tym etapie turnieju mają trzy punkty przewagi nad Serbią, cztery nad Francją oraz aż dziewięć nad reprezentacją Argentyny. Drzyzga ostrzega, że w tym momencie musimy się spodziewać wszystkiego. Uważa, że Serbia i Francja są zespołami, w ostatnich dwóch latach, od nas lepszymi, choć w tym turnieju to my mamy szansę być górą.

Należy pamiętać jak ważne dla Serbów było zwycięstwo z Rosjanami, które doda im na pewno olbrzymi zastrzyk adrenaliny. Mielewski podkreśla, że to zwycięstwo podopiecznych Nikoli Grbicia jest cenniejsze niż jakikolwiek inny wygrany mecz.  

W przypadku tegorocznego mundialu dużą rolę odrywa regulamin.

Drzyzga stawia, że z naszej grupy jest w stanie wyjść Polacy i Serbowie. Według niego ci drudzy będą właśnie czarnym koniem naszej grupy. Sądzi, że w drugiej fazie są w stanie zdobyć komplet punktów. Tylko, że w tym przypadku, aby Polacy awansowali dalej, musieliby zdobyć pięć punktów w dwóch spotkaniach z pozostałymi rywalami.

Ewentualna porażka na tym etapie turnieju choćby z jedną drużyną może spowodować brak awansu do kolejnej rundy, bowiem do trzeciej fazy przechodzą zwycięzcy grup oraz dwie najlepsze drużyny z drugich miejsc ze wszystkich grup – zarówno tych, które rozgrywają swoje mecze we Włoszech jak i Bułgarii.

Zdaniem ekspertów w trzeciej fazie możemy już przywitać Brazylijczyków, którzy trafili do teoretycznie najłatwiejszej grupy w drugiej fazie mistrzostw. Zmierzą się w niej ze Słoweńcami, Belgią i Australią. Z tej grupy, jak typują, przejdą tylko Canarinhos, bowiem pozostałe zespoły mają już na swoim koncie porażki, które mocno komplikują im sprawę awansu dalej.

W Sofii swoje mecze rozgrywa grupa G, w której rywalizują Stany Zjednoczone, który straciły dwa punkty, Iran z jedną porażką na koncie oraz Bułgarzy i Kanadyjczycy z dwiema porażkami.

Wszyscy zgodnie sądzą, że najlepszym wyjściem dla Polaków byłaby wygrana USA nad Iranem, który miałby już ograniczone szanse awansu. Podkreślają, że broni na pewno nie złożą Kanadyjczycy, zaś Drzyzga zaznacza na końcu, że szansa ponownej wygranej Iranu nad Bułgarami jest praktycznie niemożliwa.

Rozmowa w załączonym materiale wideo.