W miniony weekend "The Reds" wygrali na wyjeździe z Tottenhamem 2:1, a jedną z bramek zdobył właśnie Firmino. W 74. minucie musiał jednak opuścić boisko, a wszystko przez Jana Vertonghena, który włożył mu palec w oko. Sam poszkodowany raczej bagatelizował całe wydarzenie, ale klub potraktował tę sytuację na poważnie, cały czas monitorując zawodnika. Juergen Klopp ostatecznie posadził go na ławce rezerwowych w arcyważnym meczu Ligi Mistrzów przeciwko PSG.

 

I chyba zrobił dobrze, bo Firmino zastąpił Daniel Sturridge, a to właśnie Anglik otworzył wynik meczu. Liverpool prowadził nawet 2:0 po golu Jamesa Milnera, ale za sprawą trafień Thomasa Meuniera oraz Kyliana Mbappe na tablicy wyników widniał remis.

 

Na boisku przebywał już Firmino, który w 72. minucie zmienił Jordana Hendersona. I to właśnie on w doliczonym czasie gry zdobył zwycięską bramkę.

 

Jak się okazuje duży udział przy tym trafieniu miał... Sadio Mane.

 

- Myślę, że nie potrzebuje oka do gry, więc mu to powiedziałem. Wysłałem mu wiadomość w poniedziałek "Potrzebujemy cię, widziałeś tyle bramek zdobytych bez patrzenia, że nie potrzebujesz oka" - powiedział.

Cieszynka Firmino też była wymowna... Wszystko w załączonym materiale wideo.

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – nowy sezon 2018/2019 Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA w nowych kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI.