Nie wszyscy byli przekonani, co do wygranej Benavideza z Ronaldem Gavrilem w zeszłym roku. Wtedy 21-latek leżał na deskach w ostatniej rundzie, a kontrowersji było na tyle dużo, że od razu zarządzono rewanż. Pięściarze spotkali się ponownie na początku 2018 roku i tym razem żadnych wątpliwości już nie było. Wysoko na punkty zwyciężył Benavidez, broniąc tytułu mistrza świata WBC wagi superśredniej.

 

Jak się jednak okazuje problemy go nie opuszczają. Jeszcze kilka miesięcy temu związał sięz grupą promotorską Sampson Boxing, a następnie podpisał kontrakt z Bobem Arumem, za co otrzymał jednorazowo 250 tysięcy dolarów. To nie spodobało się Sampsonowi Lewkowiczowi, więc cała sprawa musiała rozstrzygnąć się w sądzie. Pięściarz przegrał, zwrócił Arumowi pieniądze, a koniec końców dalej jest związany z dotychczasową stajnią.

 

A teraz ma na głowie kolejne kłopoty. Został bowiem złapany na wyrywkowej kontroli VADA, a w jego organizmie wykryto kokainę. Pozytywny test odbył się w kwietniu tego roku.

 

Nie wiadomo jeszcze, jaka kara spotka Benavideza, ale grozi mu zawieszenie. Mauricio Sulaiman przyznał, że decyzja ma zapaść już niedługo.