Podopieczni Vitala Heynena szli jak burza w pierwszej fazie grupowej siatkarskiego mundialu, odnosząc komplet zwycięstw. Wydawało się, że Biało-Czerwoni pójdą za ciosem również na inaugurację drugiej rundy, kiedy to w piątkowy wieczór mierzyli się z teoretycznie słabszą Argentyną. Ekipa Julio Velasco sprawiła jednak dużą niespodziankę i pokonała aktualnych mistrzów świata 3:2. To sprawia, że nasza reprezentacja nieco skomplikowała sobie sytuację w tabeli, aczkolwiek nadal wygląda ona optymistycznie.

 

Przede wszystkim los Polaków wciąż spoczywa w ich rękach. Obrońcy tytułu są liderem w swojej grupie i mają dwa oczka przewagi nad Serbią oraz cztery punkty więcej od Francji. Te dwa ostatnie zespoły zagrały ze sobą w pierwszym meczu drugiej rundy. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break, w którym lepsi okazali się siatkarze z Bałkanów. To sprawia, że Trójkolorowi znaleźli się pod ścianą, bowiem ich kolejna porażka praktycznie pozbawi ich szans na awans do czołowej szóstki rozgrywek.

 

Mecz Polska - Francja to z pewnością kluczowe starcie, ponieważ ewentualna wygrana pozwoli myśleć o grze w Final Six, natomiast drugie z rzędu niepowodzenie spowoduje, że o być albo nie być rozstrzygnie niedzielne starcie z Serbami.

 

W reprezentacji dowodzonej przez Laurenta Tille nie brakuje gwiazd światowego formatu, największą jest bezapelacyjnie Earvin N'Gapeth. Rozgrywającym zespołu jest Bejamin Toniutti, którego polscy kibice doskonale znają z występów w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. W klubie z Opolszczyzny grał również Kevin Tille. Miejmy nadzieję, że z francuskimi zawodnikami będzie mógł pojedynkować się Michał Kubiak, który z powodów przeziębienia nie zagrał z Albicelestes. Jego brak był bardzo widoczny, co przełożyło się na końcowy wynik, toteż występ naszego kapitana w sobotni wieczór może okazać się kluczowy dla losów tej konfrontacji.

 

Oba zespoły ostatni raz mierzyły się ze sobą niespełna miesiąc temu w ramach Memoriału im. Huberta Jerzego Wagnera. Wówczas Polska pokonała Francję 3:2. Podobnie było w czerwcowych zmaganiach w Lidze Narodów, gdzie team Heynena wygrał z Trójkolorowymi bez straty seta. Powtórka mile widziana.

 

Transmisja meczu Polska - Francja od godz. 19:30 w Polsacie Sport i Super Polsacie. Początek przedmeczowego studia o godz. 18:30 w Polsacie Sport.