Wypowiedz w telewizyjnym programie sportowym prowadzonym przez znanego dziennikarza Calle Schullmana zelektryzowała w sobotę szwedzkie media, zwłaszcza że piłkarz mówił już o konkretnej ofercie, jaką miał dostać od klubu.

 

Wizyta w studio telewizyjnym dotyczyła głównie niedzielnego meczu derbowego w Sztokholmie pomiędzy AIK i Hammarby. Ibrahimovic zapytany, czy rozważa grę w jednym z tych klubów odparł, że „w grę wchodzi tylko Malmoe i absolutnie żaden inny klub". "Otrzymałem już konkretną ofertę i mój były klub bardzo by chciał, abym zakończył karierę w jego barwach. Poza tym Malmoe to przecież moje rodzinne miasto” - podkreślił.

 

36-letni piłkarz grał w Malmoe w latach 1999-2001, skąd został sprzedany do Ajaxu Amsterdam, w którym pozostał do 2004 roku. Później grał w Juventusie Turyn (2004-2006), Interze Mediolan (2006-2009), Barcelonie (2009-2011), Milanie (2011-2012), Paris Saint-Germain (2012-2016) i Manchesterze United (2016-2018), skąd w marcu 2018 przeszedł do Los Angeles Galaxy.

 

Dyrektor sportowy Malmoe FF Daniel Andersson zapytany o propozycje dla Ibrahimovica podkreślił w rozmowie z dziennikiem „Aftonbladet”, że takich wiadomości nie komentuje się w mediach, ale że klub jest bardzo zainteresowany powrotem swojego byłego piłkarza.

 

- Oczywiście w grę wchodzi bardzo ważny element, którym jest wynagrodzenie. Nie jesteśmy w stanie nawet zbliżyć się do poziomu zarobków Zlatana w jego zagranicznych klubach, lecz on dobrze o tym wie i w sumie mamy bardzo pozytywny dialog - powiedział Andersson.