Po ciężkim boju wywalczyłeś tytuł mistrza Polski, jakie to uczucie?

 

Tak, Patryk Kamiński był dla mnie trudnym przeciwnikiem, ale ostatecznie udało mi się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Bardzo się z tego cieszę, spełniłem swoje marzenie i zostałem pierwszym mistrzem Polski w Teqball.

 

Jak oceniasz całokształt zawodów?

 

Organizacja turnieju od samego początku stała na bardzo wysokim poziomie. Polska nie była jedynym krajem, który zorganizował krajowe mistrzostwa przed światowym czempionatem w Reims, ale to właśnie do Podkowy Leśnej zjechało najwięcej uczestników. Zawody odwiedzili znani goście: Michał Listkiewicz czy Andrzej Strejlau. Była cała masa atrakcji, jak choćby mecz halowy z udziałem Reprezentacji Dziennikarzy. Inicjatorzy wydarzenia zapewnili kibicom dużo dodatkowych atrakcji, jak choćby mecz halowy z udziałem Reprezentacji Dziennikarzy. Turniej nadzorowali wysłannicy międzynarodowej federacji Teqball - FITEQ, którzy jednogłośnie przyznali, że polskie mistrzostwa są najlepiej zorganizowanym turniejem spośród wszystkich krajów biorących udział w mistrzostwach świata, a także, że poziom sportowy uczestników jest zaskakująco wysoki.

 

Jaki jest twój cel na mistrzostwa świata we Francji?

 

W tegorocznych mistrzostwach weźmie udział około 40 reprezentacji z całego świata, to prawie o połowę więcej niż przed dwoma laty. Wiele ekip na pewno poczyniło progres, ale my też jesteśmy lepsi. Mój cel minimum to dojście do 1/16 i jeżeli to się uda, spróbuję powalczyć nawet o strefę medalową.

 

Cały wywiad z Adrianem Duszakiem w załączonym materiale wideo.