Marcin Lepa: Cel numer jeden wykonany, jesteśmy w Turynie. Jaki jest cel numer dwa?

Grzegorz Łomacz: Następny cel to wyjście z grupy. Marzy nam się walka o medale.

Czujesz, że poprzednim meczem zyskaliście przewagę nad Serbami?

Ciężko jednoznacznie powiedzieć. Poprzednie starcie to już przeszłość, musimy o nim zapomnieć i napisać nową historię. Kolejne starcie z Serbią to będzie zupełnie inny mecz.

Gracie najpierw z Serbią, potem z Włochami. Jesteś zadowolony z układu meczów?

Nie myślałem o tym. Każdy rywal jest bardzo mocny.

Długo podróżowaliście. Czy dało się to Wam we znaki?

Trochę tak. Nie była to zbyt komfortowa podróż, ale nie narzekamy. Odbyliśmy już trening na hali meczowej, w wolnym czasie odpoczywamy. Będziemy gotowi na Serbów w 100 procent.

Jak Ci się podoba wspomniana hala?

Ciężko powiedzieć po pierwszym treningu. Hala wygląda dobrze, powinniśmy się szybko przyzwyczaić. Wielu z Nas grało na różnych obiektach, więc nie powinno być problemu z aklimatyzacją.

 

Cała rozmowa w Grzegorzem Łomaczem w załączonym materiale wideo.