Holenderski opiekun Ajaksu jest w trakcie sentymentalnej podróży do Monachium. Spędził tu dwa lata swojej trenerskiej pracy, choć w zasadzie można by użyć określenia „edukacji”. Od 2013 do 2015 roku prowadził drugi zespół Bayernu. „Jedynką” zajmował się wówczas sięgający po trzy mistrzostwa z rzędu Pep Guardiola. Ale nie oznaczało to wcale, że władze Bayernu nie przyglądały się bacznie rezerwom.

Zespół Ten Haga w Regionallidze potrafił wygrywać seryjnie, mecz za meczem. Pech chciał, że w jednym z sezonów pracy Ten Haga w Bawarii, po jedenastu kolejnych zwycięstwach przyszły derby z TSV 1860. Przegrane. Holender został wówczas wezwany na „dywanik” przez Karla Heinza Rummenigge, który absolutnie serio przekazał mu, że może być to powód do … zwolnienia.

 

Niewiele jest pewnie klubów w Europie, gdzie tak dużą wagę przykłada się do gry i pracy z drugim zespołem. W Ajaksie widoczne jest to jeszcze bardziej, przecież co sezon z młodzieżowej drużyny wyciąga się do pierwszej utalentowaną młodzież. Przykłady Mathijsa De Ligta, Donny’ego Van De Beeka czy Frenkiego De Jonga, czy ostatnio Carla Eitinga to efekt tylko ostatnich kilkunastu miesięcy. Oczywiście, nie każdy z nich zaczynał w Amsterdamie, ale to Ajax przybił im pieczęć jakości i za chwilę będzie ich eksportował za granicę. De Jonga już łączy się właśnie z Bayernem.

 

Ale wracając do Ten Haga: naprawdę ciekawie budował swoją karierę. Z Go Ahead Eagles awansował do Eredivisie.  Ale zamiast pracy w niewielkim Deventer w najwyższej klasie rozgrywek wybrał rezerwowy zespół w Monachium. I zetknięcie się w wielkim profesjonalizmem giganta europejskiej piłki. Okazuje się, że był to słuszny wybór. Bo dziś znów zagra ze swoim zespołem w Monachium. I to już nie Regionallidze.

 

Transmisja meczu Bayern Monachium - Ajax Amsterdam we wtorek od godziny 20:50 w Polsacie Sport Premium 1!