Przemek Garczarczyk: Gus! Moc jest z nami, szybkość jest z nami! Jesteście gotowi?

 

Gus Curren: Urodziłem się gotowy! Jesteśmy przygotowani na każdego - Godzilla w piątek, King Kong w sobotę! Polsko zdradzę Ci pewien sekret - tylko nasza dwójka nie będzie zszokowana w sobotni wieczór, czego nie będzie można powiedzieć o całym świecie boksu!

 

Niektórzy eksperci mówią, o ewentualnym sprawieniu niespodzianki, ale "szok" to chyba za wielkie słowo... Nie można nie doceniać Tomka Adamka!

 

Tak jak powiedziałem, ja nie będę zaskoczony, bo wiem co się wydarzy. Polacy też dobrze to wiedzą. Mamy ze sobą mistrza, trenowaliśmy bardzo ciężko, Jakub Chycki wykonał z "Góralem" kawał dobrej roboty i wiemy co musimy zrobić.

 

Doktor Chycki przyznał, że był to najcięższy obóz przygotowawczy w jego karierze, ponieważ chciałeś, by Tomek był gotowy od pierwszej do ostatniej sekundy walki.

 

To prawda. Musimy być gotowi na każdą sekundę każdej rundy.

 

Wiele osób skupia się przed na tym, że Adamek jest mniejszy i dużo starszy od Millera...

 

Mają rację... Tomek nie jest przyzwyczajony do walk z większymi od siebie - Michael Grant był przecież mały... Andrzej Gołota - krasnal, no i jeden z tych braci... jak mu było - Kliczko! Tamten też był mikrusem! Nie róbmy sobie żartów, Adamek może bić się z każdym, bez względu na jego rozmiar czy warunki fizyczne. Przede wszystkim dlatego, że ma serce do walki.

 

Adamek ma jednak 41 lat...

 

Ja mam 44 i czuję się świetnie. Prawdopodobnie też mógłbym w sobotę powalczyć na przestrzeni 12 rund!

 

Na co uczulałeś Tomka w trakcie przygotowań? Co mówiłeś mu o jego najbliższym rywalu?

 

Miller jest kapitalnym pięściarzem i z pewnością ma papiery, by w przyszłości zostać mistrzem. Jest silny, cały czas idzie do przodu, ale wiem, że nie uda mu się pokonać Tomka w sobotę. Będzie miał bowiem do czynienia z dwukrotnym mistrzem świata, a nie jakimś przypadkowym dzieciakiem.

 

Czego brakuje Adamkowi, by być pięściarzem kompletnym?

 

Nie powiem ci czego mu brakuje, ale powiem czego się o nim nauczyłem. Kiedy zacząłem z nim pracować zrozumiałem, że nie jest on zwykłym 41-latkiem. Cały czas ma w sobie głód wygrywania i gość cały czas idzie naprzód do celu. Pracuje ciężko, jest zdeterminowany i uwierzcie mi - on naprawdę bardzo chce pobić Millera.

 

Transmisja gali "Worlds Collide" w nocy z soboty na niedzielę od godziny 2:00 w Polsacie Sport! Studio od godziny 1:00!

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.