Najważniejszym wydarzeniem przedsezonowych manewrów transferowych były narodziny nowej potęgi w PlusLidze. Została nią – póki co na papierze – Stocznia Szczecin. Do sporego przemeblowania składów doszło również w kilku innych klubach, choćby w Asseco Resovii,  Jastrzębskim Węglu, czy Treflu Gdańsk. Oto najbardziej interesujące ruchy transferowe klubów PlusLigi.

 

Najciekawsze transfery wewnątrz PlusLigi:

 

1. Jakub Kochanowski (Polska, Indykpol AZS Olsztyn → PGE Skra Bełchatów)
2. Artur Szalpuk (Polska, Trefl Gdańsk → PGE Skra Bełchatów)
3. Mateusz Mika (Polska, Trefl Gdańsk → Asseco Resovia)
4. Aleksander Śliwka (Polska, Asseco Resovia → ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
5. Damian Schulz (Polska, Trefl Gdańsk → Asseco Resovia).

 

oraz m.in.:

 

Rafał Buszek (Polska,  ZAKSA Kędzierzyn-Koźle → Asseco Resovia)
Łukasz Kaczmarek (Polska, Cuprum Lubin → ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Maciej Muzaj (Polska, Jastrzębski Węgiel → Trefl Gdańsk)
Tomas Rousseaux (Indykpol AZS Olsztyn → GKS Katowice)
David Smith (USA, Aluron Virtu Warta Zawiercie → Asseco Resovia).

 

Dwa najciekawsze i najgłośniejsze transfery wewnątrz ekstraklasy zrobiła PGE Skra Bełchatów. Jakub Kochanowski to jeden z największych talentów w polskiej siatkówce. 21-letni  środkowy, po sukcesach w kategoriach kadetów i juniorów, szybko trafił do dorosłej reprezentacji. Przez dwa poprzednie sezony rozwijał swój talent w Olsztynie. W Bełchatowie, gdzie ma zastąpić samego Srećko Lisinaca, pojawi się już jako jeden z bohaterów mistrzostw świata. O Kochanowskiego zabiegała również ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, ale siatkarz zdecydował się na PGE Skrę.

 

– Dwa czynniki zadecydowały o tym, że tak wybrałem. Pierwszy to Grzesiek Łomacz, z którym - jak mówiłem - dobrze mi się gra. On lubi grać pierwszym tempem, dobrze gra pierwszym tempem i dobrze nam się współpracuje. Drugim czynnikiem było to, że gdy byłem trochę mniejszy, to Skra kojarzyła mi się z potęgą i prestiżem. Zawsze chciałem grać w Bełchatowie – zdradził w jednym z odcinków "Prawdy siatki".

 

Równie dużym wzmocnieniem bełchatowian ma być powrót (po roku spędzonym w Treflu Gdańsk) Artura Szalpuka. Zarówno poprzedni sezon klubowy, jak i reprezentacyjny był dla 23-letniego przyjmującego niezwykle udany i z pewnością ma on potencjał na bycie jedną z czołowych gwiazd PlusLigi. 

 

Z Treflem pożegnał się również Mateusz Mika. Przyjmujący trafił do Asseco Resovii i byłoby to z pewnością ogromne wzmocnienie rzeszowian, gdyby nie ciągłe problemy zdrowotne prześladujące bohatera siatkarskiego mundialu 2014. Czy poradzi sobie z przeciwnościami i znów będzie brylował na polskich parkietach? Rzeszów opuścił natomiast – i to nie po raz pierwszy w karierze – przyjmujący Aleksander Śliwka, który ma być jedną z czołowych postaci kędzierzyńskiej ZAKSY.

 

Interesujące wydają się również transfery aspirujących do miejsca w reprezentacji Polski atakujących. Damian Schulz po niezwykle udanym sezonie w Treflu przeprowadził się do Rzeszowa. Łukasz Kaczmarek po trzech latach gry w Lubinie trafił do ZAKSY, czyli do klubu bijącego się o najwyższe cele. Maciej Muzaj ma natomiast wskoczyć na wyższy poziom dzięki współpracy z trenerem Andreą Anastasim. 

 

Obok transferów polskich siatkarzy, warto wymienić w tym gronie jeszcze obcokrajowców, choćby środkowego reprezentacji Stanów Zjednoczonych Davida Smitha, dla którego Asseco Resovia będzie już trzecim polskim klubem po Cerrad Czarnych Radom i Aluron Virtu Warcie Zawiercie.

 

Najciekawsze powroty do PlusLigi:

 

1. Bartosz Kurek (Polska, Ziraat Bankasi Ankara → Stocznia Szczecin)
2. Łukasz Żygadło (Polska, Sarmayeh Bank VC → Stocznia Szczecin)
3. Dawid Konarski (Polska, Ziraat Bankasi Ankara → Jastrzębski Węgiel)
4. Julien Lyneel (Francja, Shanghai Volleyball Club → Jastrzębski Węgiel)
5. Alen Pajenk (Słowenia, Marmi Lanza Werona → Cerrad Czarni Radom)

 

oraz m.in.:

 

Olieg Achrem (Białoruś/Polska, Galatasaray Stambuł → Aluron Virtu Warta Zawiercie)
Nikola Kovacević (Serbia, CS Arcada Galati → Chemik Bydgoszcz)
Piotr Orczyk (Polska, Knack Roeselare → PGE Skra Bełchatów)
Rafael Redwitz (Brazylia/Francja, Arago de Sete → Asseco Resovia)
Simon Van De Voorde (Belgia, Pajkan Teheran → Stocznia Szczecin)

 

W tej kategorii królami polowania są działacze Stoczni. Ściągnięcie Bartosza Kurka samo w sobie było sporym wydarzeniem, choć poprzedni sezon spędzony w Ankarze nie był dla niego zbyt udany. 30 września okazało się, że w zbliżającym się sezonie w Szczecinie zagra najlepszy siatkarz (MVP) mistrzostw świata 2018. Jeśli będzie prezentował formę z końcówki siatkarskiego mundialu, Stocznia doszusuje do ligowej czołówki.

 

Za rozegranie w szczecińskim teamie odpowiadał będzie Łukasz Żygadło. Doświadczony, 39-letni zawodnik wraca do polskiej ekstraklasy po dekadzie przerwy. Spędził te lata we Włoszech (Itas Diatec Trentino), Rosji (Fakieł Nowy Urengoj, Zenit Kazań), a trzy ostatnie sezony grał w irańskim Sarmajeh Bank VC.

 

Wydarzeniem będzie również powrót Dawida Konarskiego. Ostatnio był klubowym kolegą Kurka w Ankarze, a także jego zmiennikiem na mistrzostwach świata. Wraca do polskiej ligi po roku przerwy. Znów trafi pod skrzydła trenera Ferdinando De Giorgiego, z którym w ZAKSIE wywalczył dwa tytuły mistrza Polski. Ciekawostką jest transfer przyjmującego Piotra Orczyka do ekipy mistrza Polski. Przyjmujący cztery poprzednie sezony grał w Belgii (VC Euphony Asse–Lennik, Knack Roeselare), gdzie wywalczył dwa mistrzostwa i cztery krajowe puchary. Jak poradzi sobie na dużo bardziej wymagających polskich parkietach?

 

Do PlusLigi wracają również obcokrajowcy. Przyjmujący reprezentacji Francji Julien Lyneel (kiedyś Asseco Resovia) zagra w Jastrzębiu-Zdroju, a słoweński środkowy Alen Pajenk (znany m.in. z występów w Jastrzębskim Węglu) wzmocni Cerrad Czarnych Radom. W ekipie jastrzębian grał też przed laty belgijski środkowy Simon Van De Voorde, który trafił do Szczecina. Rafael Redwitz – 38-letni francuski rozgrywający pochodzenia brazylijskiego zagra w Rzeszowie, gdzie występował już przed laty 2009–10, a w międzyczasie był też graczem AZS Częstochowa.

 

Ogromne doświadczenie ma takżenowy przyjmujący Chemika Bydgoszcz – Nikola Kovacević z Serbii, mistrz Europy (2011), medalista MŚ i LŚ, a także mistrz Polski w barwach Asseco Resovii (2013). Do polskiej ligi powraca również były kapitan ekipy z Rzeszowa – Olieg Achrem

 

Nowe twarze w PlusLidze:

 

1. Matej Kazijski (Bułgaria, JTEKT Stings → Stocznia Szczecin)
2. Maksim Żygałow (Rosja, Lokomotiw Nowosybirsk → Cerrad Czarni Radom)
3. Christian Fromm (Niemcy, Arkas Izmir →  Jastrzębski Węgiel)
4. Kawika Shoji (USA, Gi Group Monza → Asseco Resovia)
5. Masahiro Yanagida (Japonia, Suntory Sunbirds → Cuprum Lubin)

 

oraz m.in.:

 

Nicholas Hoag (Kanada, Diatec Trentino → Stocznia Szczecin)
Luke Perry (Berlin Recycling Volleys → Asseco Resovia)
Nicolas Rossard (Francja, Paris Volley → Stocznia Szczecin)
Nicolas Szerszen (Francja, Ohio State University → Asseco Resovia)
Graham Vigrass (Kanada, Berlin Recycling Volleys → ONICO Warszawa).

 

Sporym wydarzeniem było ściągnięcie przez Stocznię doświadczonego bułgarskiego przyjmującego Mateja Kazijskiego. Poza rodzimą ligą, grał on wcześniej w Rosji, Włoszech, Katarze, Turcji, a ostatnio w Japonii (JTEKT Stings). W PlusLidze zadebiutuje w wieku 34 lat. Ciekawym ruchem transferowym było ściągnięcie do Radomia rosyjskiego atakującego Maksima Żygałowa – mistrza Europy z 2017 roku.

 

Do Rzeszowa trafił doświadczony amerykański rozgrywający Kawika Shoji, który w poprzednich sezonach zwiedził Europę i okolice grając w Finlandii, Niemczech, Turcji, Rosji oraz we Włoszech. Ciekawostką jest również ściągnięcie przez ekipę z Podkarpacia przyjmującego Nicolasa Szerszenia. 21-letni zawodnik urodził się we Francji, ale ma polskie korzenie. Jego ojciec również reprezentował przed laty barwy Resovii. Nicolas przez pięć ostatnich lat występował na amerykańskich parkietach, ale gra w PlusLidze to już zdecydowanie poważniejsze wyzwanie. 

 

Niemiecki przyjmujący Christian Fromm pięć lat występował na włoskich parkietach, a w poprzednim sezonie grał w Arkas Spor Izmir. W zbliżających się rozgrywkach zagra w  Jastrzębskim Węglu.

 

Wydarzeniem był również transfer kapitana reprezentacji Japonii Masahiro Yanagidy do Cuprum Lubin. 26-letni przyjmujący na Starym Kontynencie zadebiutował w poprzednim sezonie, w niemieckim TV Ingersoll Buhl. To drugi zawodnik z Kraju Kwitnącej Wiśni na polskich parkietach, czy zdobędzie takie uznanie jak grający w Zawierciu libero Taichiro Koga?

 

Mocną reprezentację w PlusLidze będą mieli w tym sezonie Kanadyjczycy. Z debiutantów przyjmujący Nicholas Hoag trafił do Stoczni Szczecin, a środkowy Graham Vigrass do ONICO Warszawa.

 

Który z tych transferów okaże się największym hitem sezonu 2018/19?

 

Transmisje meczów PlusLigi na sportowych antenach Polsatu i na Polsatsport.pl.