Na stadionie Anzhi Arena w Dagestanie zgromadziło się w poniedziałek około dziesięciu tysięcy kibiców. Tym razem jednak nie za sprawą piłkarskiego spotkania, a powitania Khabiba. Rosyjski gwiazdor MMA pojawił się na oficjalnym spotkaniu z fanami po wygranej z Conorem McGregorem na gali UFC 229.

 

- Błagałem Boga o jedną rzecz, aby zostawił mnie w klatce z tym klaunem. Błagałem go o to każdego dnia - powiedział Nurmagomedov podczas oficjalnej mowy.

 

- Błagałem również, aby udało się przetrwać przygotowania bez kontuzji, abyśmy wypełnili limity wagowe i zostali zamknięci ostatecznie w klatce. Wiele słów zostało wypowiedzianych poza klatką. Ja powiedziałem, że kiedy zamkną się drzwi, nie będę odpowiedzialny za swoje czyny - dodał Rosjanin.

 

W obecności tysięcy kibiców odniósł się również do zamieszek, które wydarzyły się tuż po zakończeniu pojedynku. Khabib zwrócił uwagę na obraźliwe słowa wypowiedziane przez Irlandczyka jeszcze przed walką. McGregor w wielu wywiadach poruszał tematy religijne czy kulturowe.

 

- Chciałem mu pokazać, jaka jest różnica pomiędzy naszymi narodami. My znamy naszą historię, naszych przodków, nasze pochodzenie. Wiemy przez co przeszli nasi ludzie. Nic nie może nas pop orstu złamać. Wielu ludzi mówi, że zrobiłem źle, ale inni twierdzą, że to po prostu musiało się wydarzyć. Nie możesz zamykać orła w klatce i to właśnie pokazałem - powiedział Khabib.

 

Odpowiedź kibiców na jego słowa była błyskawiczna. Głośne okrzyki: "Khabib! Khabib" i spontaniczna radość na płycie boiska w pobliżu mistrza, który z pasem mistrzowskim mógł celebrować zwycięstwo ze swoimi fanami.

 

 









Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu!