Zmagania w nowopowstałej Lidze Narodów Polacy zainaugurowali dobrym występem przeciwko kadrze Włoch. Choć tamto spotkanie zakończyło się remisem 1:1, to Biało-Czerwoni byli drużyną przeważającą i skutecznie spychali "Azzurrich" do defensywy. Szans na podwyższenie wyniku było kilka, jednak na listę strzelców po naszej stronie wpisał się wyłącznie Piotr Zieliński. W drugiej połowie Jakub Błaszczykowski sfaulował w polu karnym Federico Chiesę i rezultat z jedenastu metrów wyrównał Jorginho.

 

Choć Polakom nie udało się wywieźć z Bolonii kompletu punktów, to podopieczni Brzęczka dali wyraźny sygnał. Mistrzostwa świata w Rosji to już przeszłość, a reprezentację Polski cały czas stać na to, by mierzyć się z teoretycznie silniejszymi rywalami. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że Włosi zagrali u siebie bardzo słabo i tak naprawdę pierwszym poważnym sprawdzianem filozofii nowego selekcjonera będzie spotkanie z Portugalią.

 

Temperaturę spotkania z pewnością podgrzewa fakt, że z podopiecznymi Fernando Santosa mamy rachunki do wyrównania. To właśnie oni wyeliminowali nas przecież w ćwierćfinale mistrzostw Europy 2016, po konkursie rzutów karnych. Ostatecznie sięgnęli zresztą po główne trofeum rozgrywanego we Francji turnieju.

 

Gośćmi wtorkowego spotkania z mediami były filary defensywy Biało-Czerwonych Kamil Glik oraz Łukasz Fabiański. Odnieśli się oni m.in. do braku w składzie czwartkowych przeciwników ich największej gwiazdy - Cristiano Ronaldo - który nie został powołany w związku z zamieszaniem, które rozpętało się wokół jego osoby.

 

- Czy żałuję, że nie wystąpi Ronaldo? Zawsze fajnie jest grać przeciw najlepszym zawodnikom, gdyż to samo w sobie stanowi dodatkową motywację, a ja lubię wyzwania. Nie sądzę jednak, że nieobecność "CR7" w jakimkolwiek stopniu uszczupli potencjał naszych przeciwników w ofensywie. Mają przecież innych wybitnych piłkarzy, jak choćby Bernardo Silvę, z którym grałem niegdyś w jednym klubie. To kapitalny zawodnik - niski, szybki, świetnie wyszkolony technicznie, z doskonałą lewą nogą. Nie dziwie się, że przeszedł do tak znakomitego zespołu jak Manchester City. Przed nami dwa trudne mecze z bardzo mocnymi rywalami, dlatego oczekuję od kolegów z drużyny wysokiej dyspozycji - powiedział na wtorkowej konferencji Glik.

 

Transmisja środowej konferencji reprezentacji Polski od godziny 18.30 na portalu Polsatsport.pl i na Polsacie Sport News.

 

Transmisja meczu Polska - Portugalia od godziny 20.35 w Polsacie Sport. Początek przedmeczowego studia o godzinie 17.30 w Polsacie Sport.