Rzecznik Polskiego Komitetu Olimpijskiego Henryk Urbaś poinformował, że w 2. rundzie miksta Świątek i Daniel Michalski oddali walkowerem mecz Japończykom Yuki Naito i Naoki Tajimie.

 

Jak dodał, to kwestia niedyspozycji zdrowotnej polskiej tenisistki, dającej już znać o sobie podczas przedpołudniowego meczu w ćwierćfinale singla z Francuzką Clarą Burel, przegranego 4:6, 2:6.

 

- Przyczyną rezygnacji z rozgrywania meczu było zatrucie, któremu uległa zawodniczka i jej trener Mikołaj Weymann. W tym samym czasie, już ok. godziny 2.30 minionej nocy, poczuli silne bóle żołądkowe i nudności. Taka sytuacja trwała do rana, ale mimo tych problemów Iga zdecydowała się stanąć do walki z Francuzką Clarą Borel. Dolegliwości pojawiły się ponownie tuż przed tym meczem, już w obrębie kompleksu kortów. Nasza zawodniczka mimo to próbowała podjąć walkę, usiłując grać – jak to określił trener – "na jeden strzał", ale Francuzka okazała się zbyt dobrą tenisistką, by nie rozszyfrować zamiarów Polki. Iga z trudem dotrwała do końca pojedynku, a następnie zalana łzami udała się do szatni. O grze w turnieju miksta nie było potem mowy - przekazał Urbaś.

 

Znakomicie spisująca się w ostatnich miesiącach 17-letnia Świątek jest natomiast pewna medalu w grze podwójnej. Już w środę młoda tenisistka razem ze Słowenką Kają Juvan awansowały do finału, zaplanowanego na sobotę.

 

Według lekarza reprezentacji olimpijskiej Andrzeja Folgi istnieje duża szansa, że w ciągu dwóch dni Świątek zdoła dojść do siebie i w sobotę stanie do walki o złoty medal.

 

W 3. Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich, które trwają w stolicy Argentyny od 6 października, występuje 69 reprezentantów Polski.