Marcin Feddek: Wojtek, muszę zapytać, czy boli jeszcze głowa? Piłka po odbiciu od słupka trafiła cię w nos.


Wojciech Szczęsny: Nos trochę boli, ale biorąc pod uwagę wynik jest to ból do zniesienia. Miałem szczęście, że piłka po uderzeniu w słupek nie wpadła do bramki.


Jakie to uczucie wrócić na Old Trafford? Dziś Juventus zdominował grę tak, jak to zapewne planowaliście przed meczem.


Były momenty, kiedy Manchester United zmuszał nas do bronienia. Łatwiej się bronić przy wyniku 1:0, ponieważ nie musimy iść z piłką do przodu. Możemy wymieniać podania, by zmusić rywala do wysiłku. W naszej grze była duża pewność siebie i dojrzałość. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo.


Juventus wygląda jak maszyna, to absolutna przyjemność Was oglądać. Jaki wpływ na poprawę grze "Starej Damy" ma Ronaldo?


Na pewno daje nam on więcej opcji z przodu. Łatwiej z nim wyjść spod pressingu, mało kto wejdzie z Ronaldo w pojedynek jeden na jeden. Przede wszystkim Portugalczyk daje nam bramki. Dzisiaj nie strzelił, ale może to zrobić w każdym momencie gry.


Fajnie wrócić do Anglii?

Tak, chociaż panują tu trochę inne warunki pogodowe niż we Włoszech. Zawsze jest miło tu wrócić, szczególnie kiedy zachowujesz czyste konto.

Cała rozmowa z Wojciechem Szczęsnym w załączonym materiale wideo.