Już 10 listopada w Manchesterze dojdzie do hitowej walki w wadze junior ciężkiej. Dla wielu faworytem jest Ukrainiec, choć oczywiście nikt nie zamierza lekceważyć Anglika. Bellew wielokrotnie pokazywał, że lubi wygrywać, kiedy jest skreślany.

 

O zaletach i wadach obu pięściarzy przekonał się Nigeryjczyk Mikael Lawal. Niepokonany zawodnik wagi cruiser w przeszłości pomagał zarówno Bellew, jak i Usykowi. Na kogo stawia?

 

- Z tego, co widziałem i czego doświadczyłem, stawiam na Usyka. Nie zamierzam lekceważyć Bellew, ponieważ zrobiłem to przed jego walką z Davidem Haye'em. Kiedy sparowałem z Usykiem, to mogłem się więcej nauczyć. Z czasem przyzwyczaiłem się do niego, choć zawsze miałem problemy z mańkutami - przyznał.

 

Lawal docenia także Anglika.

 

- Ma czym uderzyć, a o tym wiele osób chyba nie wie. Tony ma wiele doświadczenia, jestem ciekawy, jak poradzi sobie z odwrotną pozycją przeciwnika. Prawdopodobnie zrobi to inaczej niż ja - dodał.
 
W załączonym materiale wideo zapowiedź walki Usyk - Bellew.