O ceremonii, która odbyła się w Kalifornii w hrabstwie San Diego, media poinformowały z opóźnieniem. Była trzymana w tajemnicy, podobnie jak pomysł zaręczyn.

 

W Rio de Janeiro Claye odniósł podwójny sukces. Tuż po zawodach oświadczył się Harrison. Dostał się na trybuny, gdzie stała dopingująca go koleżanka z amerykańskiej ekipy, uklęknął i poprosił ją o ręką wkładając na palec wybranki pierścionek z diamentem. Lekkoatletka powiedziała "tak".

 

"Kiedy się obudziłem przed finałem, pomyślałem: to będzie najlepszy dzień w moim życiu. Najpierw zrobiłem swoje na stadionie, a potem zdobyłem narzeczoną. Wtajemniczyłem w swój plan tylko dwie najbliższe przyjaciółki Queen. Rodzina i reszta znajomych nie miała o niczym pojęcia" - mówił w Rio de Janeiro.

 

Claye to także brązowy medalista IO w Londynie w skoku w dal. Ma też w dorobku dwa medale tego koloru z MŚ w trójskoku (Daegu 2011 i Moskwa 2013).

 

27-letni lekkoatleta nie skupia się wyłącznie na karierze sportowej, rozwija inne zainteresowania. W 2017 roku nagrał płytę, na której znalazło się 12 utworów z gatunku hip hop. Muzyka od dawna jest jego pasją - jako nastolatek występował w chórze kościelnym.