MKS dzięki trafieniom Clevelanda Melvina i Treya Davisa prowadził już 9:0. Arka musiała gonić wynik - z dystansu trafiał Deividas Dulkys, a po rzucie Mikołaja Witlińskiego przegrywała już tylko czterema punktami. Na koniec pierwszej kwarty to dąbrowianie wygrywali jednak 19:15. W pewnym momencie kolejnej części meczu dzięki kolejnym akcjom Melvina i Davisa przewaga ekipy trenera Jacka Winnickiego wynosiła już 18 punktów. Arka zaczęła grać jednak zdecydowanie szybciej i powoli odrabiała straty. Świetnie prezentował się Josh Bostic, a po trafieniu Adama Łapety gospodarze przegrywali już tylko 42:43.

 

Trafienie Dulkysa na początku trzeciej kwarty dało zespołowi trenera Przemysława Frasunkiewicza pierwsze prowadzenie w tym meczu. Rywalizacja była bardzo wyrównana, a MKS potrafił utrzymać dobre tempo ofensywne. Później punkty zdobywali jednak Marcel Ponitka i Krzysztof Szubarga, a po 30 minutach było 62:57. W czwartej kwarcie dąbrowianie wracali na prowadzenie dzięki Clevelandowi Melvinowi. Po trójce Bena Richardsona mieli już siedem punktów przewagi, a po kolejnych akcjach Davisa nawet 11! Arka nie była w stanie tego odrobić, a niski skład gości był nie do zatrzymania. Ostatecznie MKS zwyciężył 86:76.

 

Trey Davis zagrał świetny mecz - zanotował aż 31 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst. Deividas Dulkys zanotował 16 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty.

 

Arka Gdynia – MKS Dąbrowa Górnicza 76:86 (15:19, 27:24, 20:14, 14:29)

 

Arka Gdynia: Deividas Dulkys 16, Joshua Bostic 15, Marcel Ponitka 10, Krzysztof Szubarga 10, Robert Upshaw 10, Adam Łapeta 6, Mikołaj Witliński 5, James Florence 2, Dariusz Wyka 2, Jakub Garbacz 0

 

MKS Dąbrowa Górnicza: Trey Davis 31, Cleveland Melvin 27, Mathieu Wojciechowski 9, Ben Richardson 8, Jakub Kobel 4, Bartłomiej Wołoszyn 3, Szymon Łukasiak 3, Mateusz Zębski 1, Michał Gabiński 0