Lider "Jeziorowców" napisał na koszulce podarowanej fenomenalnemu 19-letniemu zawodnikowi, który sam wyrasta na gwiazdę ligi: „Staraj się dążyć do wielkości”. Wcześniej, jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek strój przesłał mu Kobe Bryant, pięciokrotny mistrz z Lakers.

 

Doncic, mistrz Europy, choć występuje w Dallas, przyznał, że jest fanem Bryanta i Jamesa. Zdradził też, że poprosił LeBrona Jamesa o podarowanie koszulki podczas... ich pierwszej rywalizacji na parkiecie. Lakers pokonali Mavericks minimalnie 114:113. - Czekałem na ten mecz i pierwsze spotkanie z Jamesem. To było dla mnie coś wyjątkowego. Zawsze marzyłem, by mieć jego koszulkę – powiedział uśmiechnięty Doncic, cytowany przez portal espn.com.

 

Słoweński nastolatek, mistrz Euroligi z Realem Madryt i najlepszy koszykarz (MVP) minionego sezonu na Starym Kontynencie w rozgrywkach klubowych gra bez tremy w NBA. W pierwszych ośmiu meczach sezonu zasadniczego uzyskiwał średnio 19,6 pkt, 6,3 zbiórek oraz 4,4 asysty.

 

James, który latem przyszedł do Lakers z Cleveland Cavaliers, komplementował słoweńskiego nastolatka. - Myślę, że europejscy gracze rozwijają się szybciej niż Amerykanie. Wydaje mi się, że (Doncic) rozwijał się systematycznie odkąd skończył 15 lat. Nie sądzę, by występy w NBA onieśmielały go. To nie jest koszykówka, której on wcześniej nie widział – powiedział James.

 

Słoweniec w lipcu podpisał czteroletni kontrakt (ostatni rok jest opcjonalny) i przez pierwsze trzy sezony sezony zarobi 18,6 mln dolarów. Zespół z Teksasu ma nadzieję, że powtórzy się historia, którą 20 lat temu zapoczątkowało pozyskanie Dirka Nowitzkiego. Niemiec okazał się wielką gwiazdą i w 2011 roku poprowadził drużynę do jedynego w historii mistrzostwa NBA.