Nie sprecyzowane co dokładnie wykluczyło Gortata z gry. Polski środkowy znany jest z bardzo dobrego zdrowia. W poprzednich pięciu sezonach z 410 meczów opuścił tylko osiem. Poprzednio nie wyszedł na parkiet 13 kwietnia 2016 roku.

 

Jego miejsce w podstawowym składzie Clippers zajął Boban Marjanovic. Serb zaprezentował się solidnie, uzyskując 10 punktów i 11 zbiórek. Gortat w tym sezonie średnio zdobywał zaledwie 3,6 pkt na mecz, przy kiepskiej, tylko 40-procentowej skuteczności rzutów z gry.

 

Spotkanie na Florydzie wyrównane było tylko w pierwszej kwarcie. Później goście systematycznie powiększali przewagę. Najlepszy w ich szeregach był rezerwowy Lou Williams. Zdobył 28 pkt, z czego 23 w drugiej połowie. Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Czarnogórzec Nikola Vucevic - 22 pkt i 11 zbiórek. Zespół polskiego koszykarza z bilansem 5-4 zajmuje siódme miejsce w Konferencji Zachodniej.

 

Kolejny mecz drużyna Gortata rozegra w poniedziałek, we własnej hali z Minnesota Timberwolves (4-5).

 

"Leśne Wilki" minionej nocy uległy na wyjeździe broniącym tytułu Golden State Warriors 99:116. "Wojowników" do triumfu poprowadził Kevin Durant - 33 pkt i 13 zbiórek. Stephen Curry dołożył 28 pkt, dziewięć zbiórek i siedem asyst, a Klay Thompson 22 pkt. Dla Timberwolves 22 pkt zdobył Andrew Wiggins.

 

Warriors z bilansem 9-1 prowadzą w tabeli Konferencji Zachodniej. Na Wschodzie najlepsza jest ekipa Toronto Raptors (8-1)