Rzeszowianie fatalnie rozpoczęli tegoroczne zmagania w Pluslidze. Wystarczy powiedzieć, że w pierwszych czterech kolejkach Resovia poniosła cztery porażki! Swój jedyny punkt ekipa ze stolicy Podkarpacia wywalczyła w pierwszej serii gier, kiedy to przegrała w Zawierciu z Aluron Virtu Wartą 2:3. W następnych tygodniach było już tylko gorzej. Podopieczni Andrzeja Kowala ulegli dwukrotnie we własnej hali, odpowiednio ONICO Warszawa 1:3 oraz GKS Katowice 0:3. W miniony weekend biało-czerwoni wybrali się do Szczecina na mecz ze Stocznią, która w pewnym stylu wygrała 3:0. To przelało czarę goryczy włodarzy Asseco, który postanowili rozstać się z dotychczasowym szkoleniowcem, a w jego miejsce zatrudnili znanego w naszym kraju Gheorghe Cretu. Rumun w przeszłości pracował przez jeden sezon w AZS-ie Olsztyn oraz przez trzy lata w Cuprum Lubin. Kibice z Rzeszowa wierzą, że 50-latek odmieni postawę swoich zawodników, a przełamanie nastąpi już w sobotę.

 

Wydaje się, że idealnym rywalem, aby przerwać fatalną passę jest nie kto inny jak MKS Będzin, który również w swoim dorobku posiada same porażki. Warto jednak podkreślić, że team ze Śląska miał bardzo trudny terminarz u progu sezonu, najpierw przegrywając u siebie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 1:3, a następnie w Bełchatowie z PGE Skrą w takim samym stosunku. Daleki wyjazd do Olsztyna na starcie z Indykpolem AZS również nie przyniósł żadnej zdobyczy (porażka 0:3), a jedyne wywalczone oczko przez MKS miało miejsce w poprzedniej kolejce, w której podopieczni holenderskiego trenera Gido Vermeulena przegrali u siebie po tiebreaku z Jastrzębskim Węglem.

 

Mimo, że oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, zamykając ligową stawkę, to zdecydowanym faworytem są rzeszowianie. Czy będziemy świadkami tzw. efektu nowej miotły? Na Podpromiu nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza, ale będzinianie na pewno postarają się pokrzyżować szyki gospodarzom.

 

Transmisja meczu Asseco Resovia Rzeszów - MKS Będzin od godz. 17:30 w Polsacie Sport.