Na stadionie Widzewa zmierzyły się drużyny, które udanie rozpoczęły tegoroczną rywalizację w Rugby Europe Trophy, będącym drugim poziomem europejskich rozgrywek. Polacy i Litwini wcześniej pokonali Czechów, a stawką ich sobotniego starcia w Łodzi było prowadzenie w grupie.

 

Od początku z większą determinacją i agresją walczyli o to biało-czerwoni, którzy zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. Polacy prowadzili grę, mieli też wyraźną przewagę w młynie, ale wszystkie punkty do przerwy zdobyli z rzutów karnych. Bezbłędny w tym elemencie okazał się Wojciech Piotrowicz, który w pierwszych 40 minutach cztery razy trafił między słupy. Dzięki temu prowadzeni przez irlandzkiego trenera Duaine'a Lindsay'a polscy rugbiści do szatni schodzili prowadząc 12:0.

 

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Nadal inicjatywa należała do gospodarzy, którzy przewagę udokumentowali trzema przyłożeniami. Ich autorami byli Mateusz Plichta, Krystian Pogorzelski i Mateusz Adamski. Ostatni z nich ustalił wynik meczu 33:0 nie myląc się przy próbie podwyższenia.

 

- Po takim występie możemy sobie tylko pogratulować. Ocena takiego meczu w naszym wykonaniu musi być wysoka, za co chcę podziękować mojemu zespołowi. Uważam, że gra moich zawodników była świetna, a kilka akcji w drugiej połowie znakomitych. Przed przerwą Litwini stawiali nam duży opór i trzeba podkreślić ich naprawdę solidną obronę. W pierwszej części punkty zdobywaliśmy po karnych, ale w drugiej połowie nasz zespół zaprezentował kilka naprawdę widowiskowych akcji. Jestem bardzo zadowolony z postawy moich graczy w ofensywie. Przez ostatni tydzień ciężko nad tym pracowaliśmy, co przyniosło efekty - powiedział trener reprezentacji Polski Duaine Lindsay.

 

To drugie zwycięstwo Polaków w tej edycji Rugby Europe Trophy.

 

Oprócz Litwinów i Czechów, przeciwnikami polskich rugbistów w obecnym sezonie są jeszcze zespoły Holandii, Szwajcarii oraz Portugalii lub Rumunii. Te dwie drużyny 10 listopada zmierzą się w barażu, który wyłoni uczestnika wyższej dywizji – Rugby Europe Championship. Do podobnego barażu awansuje również zwycięzca obecnych zmagań w Trophy.

 

W kolejnym meczu Biało-Czerwoni zagrają z Holandią (17 listopada w Lublinie).

 

Polska - Litwa 33:0 (12:0)

Punkty: Wojciech Piotrowicz 16, Mateusz Adamski 7, Mateusz Plichta 5, Krystian Pogorzelski 5

 

Polska: Marcin Wilczuk, Kamil Bobryk, Toma Mchedlidze, Kacper Ławski, Hugo Mazur, Konstantin Bezwierkij, Piotr Wiśniewski, Piotr Zeszutek, Mateusz Plichta, Wojciech Piotrowicz, Grzegorz Szczepański, Daniel Gdula, Harry Siejka, Aron Strumiński, Krystian Pogorzelski oraz Adrian Chróściel, Grzegorz Buczek, Stanisław Niedźwiedzki, Adam Piotrowski, Mateusz Adamski, Jakub Boruk, Kewin Bracik, Radosław Bysewski