Co ważne, to był kluczowy moment trzeciego seta – przy wyniku 24:24 każdy punkt był na wagę złota. Prosty błąd gdańszczan, przebicie piłki na drugą stronę i atak Maksima Marozau. Początkowo punkt przyznano gościom, jednak po weryfikacji sędziowie zmienili decyzję.

Czy środkowy Chemika popełnił w tej sytuacji błąd? Ocenę tej sytuacji pozostawimy kibicom... Wśród ekspertów zdania są podzielone.

 

 

 

Siatkarze Chemika Bydgoszcz przegrali tego seta 24:26, a cały mecz 1:3.

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.