Armia Fight Night po raz kolejny zagości w Siedlcach. Pomysł występów zawodowych żołnierzy w klatce cieszy się coraz większą popularnością, a organizatorzy z bagażem doświadczeń przystąpili do przygotowania czwartej edycji.

 

- Czwarta edycja, więc do organizacji wydarzenia przystępowaliśmy z bagażem doświadczeń. Wiemy, na co zwrócić uwagę przed galą. Zawsze musimy szukać rozwiązania dla żołnierzy, którzy muszą łączyć przygotowania z codzienną pracą w armii. W jakiś sposób udaje się to wszystko pogodzić, bo podczas najbliższej gali w klatce zobaczymy sześciu żołnierzy i jedną policjantkę - opowiada Filip Bątkowski, organizator wydarzenia.

 

Żołnierze mogą liczyć na coraz większe wsparcie swoich przełożonych. Ciężka praca, konsekwencja oraz sukcesy sportowe - te wszystkie czynniki pozwalają uzyskać zgodę na łączenie pracy zawodowej ze sportową karierą.

 

- Wszystko zależy od etatu. Ja mam szczęście, że mogę w tej kwestii liczyć na wsparcie przełożonych. Nie każdy na pewno ma takie możliwości, ale ja pracowałem nad takim rozwiązaniem. Konsekwentnie robiłem swoje. Po kilku latach z pomocą wojskowych jestem w stanie przygotować się do walki - mówi szeregowy Sylwester Miller.

 

Gala Armia Fight Night odbędzie się 24 listopada. Transmisja wydarzenia na sportowych antenach Polsatu.