Już na wstępie sezonu trener Trefla Marcin Kloziński nie ma do dyspozycji wszystkich koszykarzy. W pierwszych trzech meczach z powodu kontuzji nie wystąpił serbski center Milan Milovanovic, a teraz z powodu niedyspozycji zdrowotnych nie mogą grać czterej polscy zawodnicy.

 

Na dłuższy czas wyłączeni są podstawowi koszykarze, Piotr Śmigielski i Michał Kolenda. Ten pierwszy poddał się zabiegowi wycięcia wyrostka robaczkowego, a Kolenda ma problemy z piszczelem. Poza tym na inne urazy narzekają młodzi gracze Patryk Pułkotycki i Sebastian Walda.

 

Początek rozgrywek nie jest w wykonaniu Trefla udany. W pięciu w pierwszych meczach, a trzy z nich rozegrali we własnej hali, sopocianie zanotowali tyko jedno zwycięstwo.

 

Te kadrowe problemy częściowy powinien rozwiązać Toney McCray, który podpisał kontrakt do końca sezonu. A rozpoczął go w węgierskim zespole KK Kaposvari.

 

29-letni i mierzący 196 cm wzrostu rzucający obrońca bądź skrzydłowy występował w sezonie 2016/2017 w Anwilu Włocławek. W barwach aktualnego mistrza Polski Amerykanin rozegrał wówczas 37 ligowych spotkań, w których zdobywał średnio 7,8 punktu oraz notował 4,1 zbiórki na mecz.