Telewizja Sky Sports wspiera Anglika. Dziennikarze stacji przekonują, że agresywna postawa Bellewa podczas konferencji prasowej musi zostać powtórzona w ringu. Pomimo żartów i wygłupów Usyka, Brytyjczyk musi być niczym „wściekły byk” w momencie rozpoczęcia walki. „Ukrainiec rozbudził ogień w oczach Bellewa. Czy tym razem mistrz spłonie?” – pyta brytyjska telewizja.

Angielski pretendent do tytułu mówi o sobie jako „Grubym Scouserze” (scouser – potoczne określenie na mieszkańca Liverpoolu). Pochodzący z miasta Beatlesów pięściarz nie ma imponującej masy mięśniowej, ale eksperci Sky Sports są przekonani, że w nadchodzącej walce najważniejsza będzie kondycja i siła uderzeń.

Jeden z największych dzienników w Anglii „The Times” zapowiada walkę jako „kamień milowy do walki z Anthony Joshuą”. Usyk wydaje się pewny zwycięstwa i już wypatruje walki z wschodzącą gwiazdą boksu z Watford.

„Strzeż się bombowca” – ostrzega ukraińskiego boksera w swoim artykule „The Sun”. Zdaniem gazety Bellew stoi przed szansą na zostanie najlepszym pięściarzem w historii Liverpoolu wyprzedzając samego Johna Conteha.  Musi tylko wygrać w sobotni wieczór w sąsiadującym Manchesterze. Co ciekawe 35-letni Anglik od najmłodszych lat stawiał sobie za wzór legendę z Merseyside.

- Uwielbiałem go od dziecka. W moich oczach jest najlepszym wojownikiem jakiego Wielka Brytania wydała na świat. Ciężko ubrać w słowa jak bardzo go szanuję – powiedział Bellew.

„Daily Mirror” nazywa sobotnie starcie jako „pożegnalną wojnę” Bellewa. Pięściarz najprawdopodobniej zawalczy po raz ostatni w swojej karierze, a wszystko za sprawą… swojej żony. Wybranka serca boksera zagroziła mu rozwodem, jeśli po sobotniej walce wejdzie do ringu raz jeszcze. Para zna się od dziewiątego roku życia, a sam Anglik przyznał, że dla swojego dobra nie chce zadzierać z małżonką.

Sportowa redakcja BBC stawia Usyka jako zdecydowanego faworyta. Dziennikarze telewizji są zgodni, że ukraiński czempion wygra walkę na punkty, ale „co jeśli?” pytają dziennikarze.  Anglik całą nadzieję musi pokładać  w swoich silnych ciosach. W specjalnej audycji BBB Radio 5 Dereck Chisora uważa, że tylko nokaut przed czasem może dać zwycięstwo Bellewowi. Największy serwis informacyjny na Wyspach zwraca uwagę również na fakt, że Anglik „wypisał” się z social mediów. Na Twitterze liverpoolczyk zapowiedział zniknięcie na dłuższy czas, a także podziękował za wsparcie kibiców w ostatnich miesiącach.

„Wkrótce zamierzam zniknąć, ale teraz chciałbym podziękować ludziom, którzy dali mi wsparcie podczas tego wyzwania. Jestem zszokowany jak wielu was było. Bardzo się cieszę, że akceptujecie mnie. Dam z siebie wszystko.” – napisał za pośrednictwem swojego konta.

 


Transmisja gali z walką Ołeksandr Usyk - Tony Bellew 10 listopada w Polsacie Sport od godz. 20:00 i Polsacie Sport Fight od godz. 18:00.