Pierwszy sezon był dla Dembele niezwykle ciężki w stolicy Katalonii. Zawodnik nabawił się poważnej kontuzji i długo wracał do formy, miewając jedynie przebłyski dobrej gry. Wymagano od niego wiele i kilka razy zaprezentował na Camp Nou swój geniusz.
 
Dobre fragmenty ostatnio jednak przeplata z wszelkimi wybrykami wychowawczymi. Media już wielokrotnie łączyły go z odejściem z lidera La Liga, a piłkarz daje ku temu kolejne powody. Jak poinformował RAC1, w czwartek zabrakło go na treningu pierwszego zespołu, a o swojej nieobecności nikogo nie powiadomił.
 
To nie była pierwsza tego typu sytuacja w wykonaniu skrzydłowego, więc członkowie sztabu szkoleniowego Dumy Katalonii postanowili się z nim skontaktować w celu wyjaśnienia sytuacji. Dembele długo nie odbierał, a wszyscy w klubie zaczęli się denerwować i szukali 21-latka przez kilkadziesiąt minut.
 
Po pewnym czasie Francuz jednak poinformował o grypie jelitowej, a klub wysłał do jego mieszkania lekarzy.