Czy Jeżewski zobaczył strach w oczach swojego rywala?
 
- Nic kompletnie nie zobaczyłem. Ja nie jestem od oceniania ludzi przez wzrok. Ring wszystko zweryfikuje i okaże się po pierwszym gongu co przygotował mój rywal, a co ja - powiedział Jeżewski.
 
Czołowemu polskiemu pięściarzowi wagi cruiser zmieniły się plany w ostatniej chwili. Czy to przeszkodzi mu w dobrym występie z Bryantem Lancem.
 
- Nie przygotowywałem się kompletnie pod tę walkę, ponieważ priorytetem była Wojna Domowa. Byłem gotowy pod wysokiego przeciwnika, lotnego na nogach, boksujemy jednak tydzień wcześniej dzięki moim promotorom. Olbrzymi wkład własny mojego promotora pozwolił nie zmarnować przygotowań i zaboksować tutaj, w Koninie. Szkoda, że z innym gabarytowo przeciwnikiem - dodał.
 
- Muszę udowodnić, że poradzę sobie z każdym rywalem. Nie mam żadnych obaw, ale muszę pokazać, że potrafię dostosować się do sytuacji, które dzieją się w boksie. Czasami na ostatnią minutę odbywa się zmiana przeciwnika - zakończył bohater gali w Koninie.
 
Rozmowa z Nikodemem Jeżewskim w załączonym materiale wideo.