Lipski wygrała wszystkie pięć walk w KSW, przez wiele tygodni pozostając mistrzynią organizacji. We wrześniu drogi się rozeszły, a utalentowana Brazylijka dołączyła do UFC, by poszukać jeszcze większych wyzwań.

 
Miała zadebiutować na gali UFC Fight Night 140 w Buenos Aires, jednak pojedynek z Maryną Moroz został odwołany na dwa tygodnie przed galą. Lipski miała pecha, bowiem Ukrainka nabawiła się kontuzji stopy i wypadła z rozpiski. UFC nie było w stanie znaleźć odpowiedniego zastępstwa.
 
Przez taki zbieg okoliczności, Lipski zadebiutuje w organizacji na numerowanej gali UFC 233 w Anaheim. W czwartek powiadomiono o podpisaniu kontraktu z obiema zawodniczkami, nie ogłaszając bezpośrednio ich starcia. 
 
Jej rywalką prawdopodobnie będzie Joanne Calderwood (12-3, 5 KO, 1 sub). Reprezentantka Szkocji jest pod skrzydłami UFC od 2014 roku, gdzie stoczyła siedem pojedynków - wygrała cztery z nich. Gala odbędzie się 26 stycznia.