Bramki dla "Błyskawic" zdobyli Mathieu Joseph, J.T. Miller, Tyler Johnson i Steven Stamkos. Andriej Wasilewski natomiast obronił 35 strzałów. Rosyjski bramkarz skapitulował jedynie po dwóch uderzeniach Josha Bailey'a.

 

"To nie był piękny mecz w naszym wykonaniu, ale to co cechuje silne zespoły, to umiejętność wygrywania nawet wtedy, gdy wszystko idzie ciężko. Najważniejszy jest wynik końcowy" - podkreślił Johnson.

 

Lightning w tabeli mają pięć punktów przewagi nas Toronto Maple Leafs. Konferencji Zachodniej przewodzą hokeiści Nashville Predators, którzy minionej nocy odpoczywali.

 

W czwartek ostre strzelanie urządziła sobie ekipa Vancouver Canucks. Na wyjeździe pokonała Boston Bruins 8:5. Pierwsza tercja nie zapowiadała takiego widowiska, bo po jej zakończeniu był remis 1:1. W drugiej części gry kibice zobaczyli jednak aż osiem goli.

 

Po dwie bramki dla Canucks zdobyli Bo Horvat i Szwed Loui Eriksson. Horvat miał także dwie asysty, a Eriksson jedną. Wśród "Niedźwiadków" dwoma trafieniami i asystą popisał się Jake DeBrusk.