Parke w przeszłości występował w największych organizacjach na świecie. Od końca października wiadomo było, że będzie walczył dla FEN. Polscy fani pamiętają go z występów dla KSW. W tej federacji stoczył trzy pojedynki. Najpierw przegrał na KSW 39 z Mateuszem Gamrotem. Ich rewanż został przerwany z powodu niezamierzonego wsadzenia palca w oko przez "Gamera". W trzeciej walce wygrał jednogłośną decyzją z Łukaszem Chlewickim.

Organizacja FEN ogłosiła, że Parke wystąpi w walce wieczoru. Nie podano jednak jeszcze nazwiska jego rywala. W piątek Irlandczyk z północy napisał na swoim Facebooku, że chciałby zmierzyć się z mistrzem kategorii lekkiej, Mateuszem Rębeckim (6-1, 1 KO, 4 SUB). Ponadto zaproponował zmianę formuły.

- Siemka fani z Polski, zaszło kilka drobnych zmian w związku z moją walką. Będzie ona na dystansie 3x5 minut w K1, oznacza to że nie będziemy używali zapasów, w końcu niektórzy przestaną gadać „Przecież Ty w każdej walce schodzisz do parteru”. Do wszystkich polskich fanów, którzy chcą żebym stawił czoła Mateuszowi Rębeckiemu!! Proponuje Ci wojnę w stójce! Zaakceptuj moją propozycję i dajmy fanom to czego od nas oczekują - napisał "Stormin"



Rębecki pas kategorii lekkiej FEN wywalczył w marcu 2018 roku, kiedy to pokonał przez nokaut Mariana Ziółkowskiego. Następnie obronił mistrzostwo w starciu z Łukaszem Koperą. Zarówno on, jak i Parke to specjaliści od parteru, dlatego też ich ewentualny pojedynek w K1 zapowiadałby sie bardzo ciekawie. Sam Rębecki już wcześniej wyraził chęć walki z Parke.