Real Betis nie był skazywany na pożarcie w starciu z Barceloną, ale mało kto spodziewał się, że po pierwszej połowie goście z Sewilli będą prowadzili na Camp Nou 2:0. Pierwszego gola strzelił Junior Firpo, który w 20. minucie wykorzystał podanie Williama Carvalho i otworzył wynik spotkania. Drugie trafienie było zaś dziełem Joaquina. Przy bramce 37-latka asystował wracający na stare śmieci Cristian Tello.

 

Barcelona odpowiedziała dopiero w 67. minucie po kontrowersyjnym rzucie karnym i golu Leo Messiego. Gdy wydawało się, że Duma Katalonii złapie wiatr w żagle... dostała kolejny cios, tym razem w postaci gola Giovanniego Lo Celso. Kolejną asystę zaliczył zaś Tello. Było 1:3, ale to nie był koniec wielkich emocji na Camp Nou. Temperaturę ponownie podgrzał w 79. minucie Arturo Vidal i znowu Barca miała tylko jednego gola straty!

 

Chwilę później stała się jednak rzecz straszna dla gospodarzy - stracili oni Ivana Rakiticia, który wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę. Przewagę liczebną w 83. minucie wykorzystał Sergio Canales, trafiając na 2:4. W doliczonym czasie gry swoją drugą bramkę dołożył jeszcze Messi, ale okazało się to tylko trafienie na otarcie łez. Mimo porażki Barcelona wciąż jest liderem La Liga.

 

To pierwsza porażka Katalończyków na Camp Nou od 13 sierpnia 2017 roku. Wówczas w spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii od Barcelony lepszy okazał się Real Madryt. Poprzednia ligowa porażka przed własną publicznością przydarzyła się "Dumie Katalonii" 10 września 2016 roku z Alaves (1:2). Później odniosła 34 zwycięstwa i ośmiokrotnie zremisowała.

 

FC Barcelona - Real Betis 3:4 (0:2)

Bramki: Messi (67', 90+2'), Vidal (79')  - Firpo (20'), Joaquin (34'), Lo Celso (71'), Canales (83')

 

FC Barcelona: ter Stegen - Roberto, Pique, Lenglet, Alba - Rakitić, Busquets (69' Alena), Arthur (46' Arturo Vidal) - Messi, Suarez, Malcom (57' Munir).
Betis: Pau Lopez - Mandi, Bartra, Sidnei - Tello, Lo Celso (87' Inuj), Carvalho, Guardado, Firpo - Joaquin (62' Canales), Moron (76' Leon).
Żółte kartki: Rakitić, Busquets i Vidal (Barcelona) oraz Guardado i Mandi (Betis).
Czerwone kartki: Rakitić
Sędzia: Antonio Mateu Lahoz.