W walce wieczoru spotkało się dwóch efektownych zawodników kategorii piórkowej, którzy pukają do czołówki. Obaj w niej byli i obaj z niej wypadli z różnych względów. Chan Sung Jung - znany jako Korean Zombie - na ponad trzy lata zawiesił karierę zawodnika MMA z powodu przymusowej służby wojskowej. Z kolei Yair Rodriguez po kłótni z organizacją - według Dany White'a odmówił kilku pojedynków - musiał z niej na chwilę odejść. Ostatecznie wrócił, ale przed galą w Denver był notowany na dopiero "15" miejscu. Jego rywal - na "10".

 

To zwiastowało fajerwerki i chyba nikt nie może być zawiedziony. Pojedynek był naładowany efektownością od samego początku. Lepiej zaczął Meksykanin, który do czarowania nieprzewidywalnymi kopnięciami, dołożył też potężne niskie kopnięcia. "Koreański Zombie" tylko jednak czekał na okazję, by złapać klincz, w którym miał przewagę. W końcówce drugiej rundy Rodriguez spróbował uderzenia łokciem z dołu, co będzie miało znaczenie w dalszej części walki...

Z czasem "Pantera" zaczął przyjmować coraz więcej uderzeń, a wszystko przez zbyt dużą wiarę w swój balans i pracę nóg. Obaj byli niesamowicie rozbici, przystępując do piątej rundy. Na dwanaście sekund przed końcem obaj stanęli na środku oktagonu i okazali sobie wzajemny szacunek. Zachęcili się też szalonej końcówki, ale chyba nie przewidzieli, że sa chwilę zapiszą się w historii największej organizacji MMA na świecie. "Koreański Zombie" ruszył na rywala, ten świetnie rozczytał jego zamiary, pochylił się i... zaatakował łokciem kompletnie niezauważalnym dla wycieńczonego przeciwnika. Jung padł na deski w ostatniej sekundzie! 

24 i 59 sekund takiej batalii... Jak się okazało Koreańczyk wygrałby tę walkę, gdyż prowadził po czterech rundach u dwóch sędziów punktowych.

Rodriguez odniósł także najpóźniejsze zwycięstwo w historii UFC. Wcześniej rekord należał do Caina Velasqueza, który znokautował Juniora dos Santosa na 1 minutę i 51 sekund przed końcem.

Wynik walki: 

Yair Rodriguez (11-2, 4 KO, 2 SUB) pokonał przez nokaut w piątej rundzie Chan Sung Junga (14-5, 4 KO, 8 SUB)