Hiszpanie rozpoczęli rozgrywki Ligi Narodów od wyjazdowego zwycięstwa nad Anglią 2:1. Gdy trzy dni później rozbili Chorwatów ich sytuacja w grupie była niemal komfortowa. Skomplikowała ją porażka 2:3, której doznali na stadionie w Sewilli w rewanżowym meczu z zespołem Garetha Southgate'a. Mimo to Hiszpania już w czwartek może sobie zapewnić zwycięstwo w grupie 4 Dywizji A. Musi jednak pokonać żądnych rewanżu wicemistrzów świata.

 

Chorwaci wciąż mają o co walczyć, na razie rozegrali dwa mecze i zdobyli jeden punkt. Zwycięstwa w dwóch kolejnych spotkaniach zapewnią im pierwsze miejsce w grupie i awans do Final Four Ligi Narodów. Porażka z zespołem Luisa Enrique spowoduje, że niedzielny mecz między drużynami, które ostatni mundial zakończyły na 2. i 4 miejscu, będzie spotkaniem o pozostanie w najwyższej Dywizji.

 

W porównaniu z poprzednimi występami w Lidze Narodów w obu reprezentacjach zaszły zmiany. W drużynie narodowej Chorwacji może zadebiutować 20-letni skrzydłowy Wolfsburga Josip Brekalo, który został powołany pierwszy raz w karierze. Trener Zlatko Dalić tym razem  zrezygnował z usług napastników Ivana Santiniego i Duje Copy.

 

Z kolei Luis Enrique powołał obrońcę Barcelony Jordiego Albę, który ostatnio nie błyszczy formą, a mimo to jego nieobecność w reprezentacji Hiszpanii wywoływała spore kontrowersje. Na debiut mają szansę obrońca Espanyolu Mario Hermoso, a także pomocnik Celty Vigo Brais Mendez. 

 

Transmisja meczu Chorwacja - Hiszpania w Polsacie Sport od godziny 20.35.