Od początku zgrupowania w Chorzowie z kadry "Biało-Czerwonych" wypadło już kilku piłkarzy. Selekcjoner reprezentacji potwierdził, że kłopoty kadrowe są dużym problemem i osłabiają zespół.

 

- Mogę tylko powiedzieć, że między słupkami na pewno zagra Kamil Grabara. Jeżeli chodzi o zawodników z pola, to przed ogłoszeniem składu będę musiał zasięgnąć opinii lekarza, ponieważ kilku piłkarzy rozchorowało się lub ma drobne urazy. Przez dwa dni z drużyną nie trenował Szymon Żurkowski. Niepewny jest też występ Sebastiana Szymańskiego i Karola Świderskiego - powiedział.

 

Faworytem spotkania jest Portugalia, w której szeregach występuje aż jedenastu zawodników Benfiki Lizbona. Biorąc pod uwagę ograniczenia czasowe związane z przygotowaniami do meczów międzypaństwowych to spory atut. Piłkarze trenują ze sobą na co dzień i są zgrani. W polskiej ekipie współpraca boiskowa poszczególnych formacji także funkcjonuje dobrze. Świadczy o tym brak porażki w eliminacjach i gdyby nie dwa remisy z Wyspami Owczymi (1:1 i 2:2) piłkarze i kibice już cieszyliby się z awansu.

 

Spotkanie odbędzie się na stadionie Górnika Zabrze. Organizatorzy spodziewają się około 12 tys. widzów.

 

Początek transmisji meczu Polska - Portugalia od godziny 17:45 w Polsacie Sport Extra. Komentują Mateusz Borek i Paweł Golański.