W poprzednim sezonie bełchatowianie byli jedynym zespołem, z którym ONICO nie wygrało. Drużyny te grały ze sobą trzykrotnie – dwa razy w ramach plusligowych rozgrywek i raz w półfinale Pucharu Polski. Warszawianie odgrażają się, że tym razem będzie inaczej, a gracze PGE Skry odpowiadają: przystąpimy do meczu w pełni zdeterminowani i doskonale przygotowani. Cel mamy jeden - zdobyć trzy punkty.

 

Trener Roberto Piazza wspólnie ze swoim sztabem zdecydowali, że w tygodniu przed meczem z ONICO Warszawa, drużyna odbędzie dziewięć jednostek treningowych. Wszystko z powodu meczowego "maratonu", który dla bełchatowian rozpocznie się właśnie od sobotniego spotkania.   

 

- To był ostatni tydzień, kiedy mogliśmy spokojnie przetrenować wszystko, co sobie założyliśmy. Do końca roku będziemy grali po dwa mecze w tygodniu i nie będzie czasu na porządny trening. Wykorzystaliśmy więc ten czas na maksa - mówi Michał Winiarski, asystent Piazzy.

 

PGE Skra ma przed sobą nie tylko mecze w PlusLidze, ale również w Lidze Mistrzów i Klubowych Mistrzostwach Świata. Jednak teraz najważniejsze jest spotkanie z ONICO. Winiarski podkreślił, że ciężka praca w minionym tygodniu przynosi widoczne efekty i spodziewa się bardzo dobrej gry  w wykonaniu mistrzów Polski. Zwycięstwo ma podbudować drużynę przed wtorkową rywalizacją z Treflem Gdańsk w Lidze Mistrzów.

 

Gracze z Warszawy już są podbudowani, poniedziałkowym zwycięstwem na trudnym terenie w Sosnowcu. Pokonali tam MKS Będzin 3:1. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Rafael Araujo, dla którego to już trzecia statuetka MVP w tym sezonie. ONICO awansowało na piątą pozycję w tabeli PlusLigi, a mistrzowie Polski zajmują siódme miejsce. 

 

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - ONICO Warszawa w Polsacie Sport od godziny 14.45