Starcie Tottenhamu z Interem zapowiada się na jedno z najciekawszych spotkań piątej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Sytuacja w grupie B prezentuje się bowiem w ten sposób, że pewna awansu jest na ten moment tylko FC Barcelona, która ma na swoim koncie dziesięć punktów, czyli odpowiednio o sześć więcej niż "Koguty" i o trzy więcej niż Inter.

 

Jeżeli podopieczni Mauricio Pochettino chcą na wiosnę nadal występować w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych, muszą odnieść nad Interem zwycięstwo i uzyskać korzystny wynik w ostatniej serii, w której zmierzą się z FC Barcelona. Jeżeli zaś Włochom uda się wywalczyć w Londynie przynajmniej punkt, to zagwarantują sobie awans do 1/8 finału już na jedną kolejkę przed końcem fazy grupowej.

 

Oczy kibiców będą z pewnością zwrócone na największe gwiazdy obu ekip, czyli Harry'ego Kane'a oraz Mauro Icardiego. Pierwszy z wymienionych strzelił w obecnej edycji cztery gole, natomiast drugi ma na swoim koncie trzy trafienia.

 

- Ze względu na Kane'a i Icardiego po prostu trzeba obejrzeć spotkanie Tottenhamu z Interem. Oni już w pierwszym meczu między tymi drużynami pokazali, że są dla swoich szkoleniowców graczami niezbędnymi. Ich korespondencyjny pojedynek będzie w moim mniemaniu fascynujący - powiedział komentator Polsatu Sport Tomasz Smokowski.

 

Transmisja meczu Tottenham Hotspur - Inter Mediolan od godziny 20.14 w Polsacie Sport Premium 5. Komentują Piotr Przybysz i Dariusz Wdowczyk.