To będzie szósty turniej mistrzostw Europy z udziałem Polek. Naszej reprezentacji raczej nie wiodło się w tych zawodach, poza jednym wyjątkiem zajmowały odległe pozycje: 11. w 1996 roku, piąte w 1998, ósme w 2006, 11. w 2014 i 15. przed dwoma laty. Znacznie lepiej Polki wypadały na mistrzostwach świata, w których dwukrotnie były czwarte - w 2013 i 2015 roku. 

 

Podczas rozpoczętych w czwartek mistrzostw we Francji najtrudniejszymi przeciwniczkami drużyny trenera Leszka Krowickiego są losowane z pierwszego koszyka Dunki. To trzykrotne złote medalistki olimpijskie - triumfowały w 1996 roku w Atlancie, cztery lata później w Sydney i w 2004 w Atenach. Z mistrzostw świata przywiozły jeden złoty (1997) oraz po dwa srebrne i brązowe krążki. W latach 1994, 1996 i 2002 stanęły na najwyższym stopniu podium, a w 1998 i 2004 na drugim czempionatu Starego Kontynentu.

 

- Dania ma nieprawdopodobnie silną ligę, znakomitą szkołę, która od lat króluje na boiskach. Ta skandynawska szkoła polega na tym, że zawodniczki są specjalnie przygotowywane do grania taktycznie, motorycznie i technicznie. Grają pewne elementy, które są nam znane, ale niestety mamy z nimi za mało konfrontacji, przede wszystkim klubowej, przez co nas pod tym względem znacznie przewyższają. Trafiliśmy na zespół ograny, mocny, wiedzący o co w piłce ręcznej chodzi - powiedział przed turniejem Krowicki.

 

Pierwszy rywal, z którym Polki zagrają o godzinie 18.00 nie jest tak ceniony, choć w 2013 roku Serbia wywalczyła wicemistrzostwo świata. To najważniejsze osiągnięcie tej reprezentacji. W eliminacjach do turnieju we Francji bałkańska drużyna wygrał swoją grupę, doznając tylko jednej porażki - ze Szwecją, która awansowała, podobnie jak Polska, z drugiego miejsca.

 

Szwedki przed dwoma laty, grając u siebie, zajęły ósmą pozycję (Serbia była dziewiąta). W dorobku mają srebro z 2010 roku i brąz z 2014 ME.

 

- Chyba tylko dwie Szwedki występują obecnie w rodzimej lidze, większość za to gra w barwach nieprawdopodobnie mocnych zespołów, uczestniczących w rozgrywkach pucharowych, przede wszystkim w Lidze Mistrzyń. Mają stabilny skład, znają się świetnie, są bardzo zgrane. Serbki to z kolei bałkańska szkoła gry, oparta na świetnym wyszkoleniu indywidualnym i takiej pewności siebie. Mają to we krwi, są pozytywnie agresywne, przekonane o swojej wartości na boisku. W dodatku, podobnie jak Szwedki, grają w czołowych klubach europejskich - ocenił selekcjoner biało-czerwonych pozostałych rywali.

 

Po trzy zespoły z każdej z czterech grup pierwszej fazy ME 2018 awansują do drugiej rundy, w której drużyny z A zmierzą się z B (Francja, Czarnogóra, Rosja, Słowenia), a C z D.

 

Runda finałowa odbędzie się w Paryżu. Spotkania o medale zaplanowano na 16 grudnia.

 

Zdecydowanie faworytem turnieju jest Norwegia z najbardziej utytułowanymi piłkarkami ręcznymi w historii ME. Na najwyższym stopniu podium stawały siedem razy. Trzykrotnie po złoto sięgały Dunki, po razie Węgierki i reprezentantki Czarnogóry.

 

Plan gier reprezentacji Polski w grupie A mistrzostw Europy:

 

30.11. Serbia - Polska godz. 18.00


2.12. Polska - Dania godz. 15.00

 

4.12. Szwecja - Polska godz. 18.00