Foda był trenerem Brzęczka w Sturmie Graz w latach 2002-03. Nie ukrywa, że cieszy się, że będzie mógł zmierzyć się z byłym podopiecznym w eliminacjach Euro 2020. - W sobotę podczas kolacji z polską delegacją siedzieliśmy przy tym samym stoliku i trochę się przekomarzaliśmy. Powiedziałem, że na sto procent na nich trafimy - przyznał z uśmiechem niemiecki szkoleniowiec po niedzielnym losowaniu grup w Dublinie.

 

Austriacka agencja APA oceniła, że sklasyfikowana na 20. miejscu w rankingu FIFA Polska jest teoretycznie najsłabszym zespołem z pierwszego koszyka. W grupie G zagrają też Izrael, Słowenia, Macedonia i Łotwa. - To wyrównana grupa, szykuje się zacięta walka. Zrobimy wszystko, żeby się zakwalifikować, choć to nie będzie proste. Nie ma tu łatwych meczów, w każdym z nich trzeba zachować stuprocentową koncentrację - ocenił Foda na antenie telewizji ORF.

 

Niemiec zna się też z selekcjonerem Izraela Herzogiem, rekordzistą pod względem liczby występów w narodowej drużynie Austrii. W październiku 2017 roku obaj byli kandydatami do objęcia posady selekcjonera tej reprezentacji. - To śmieszny zbieg okoliczności, ale kiedy przyjdzie czas meczu, podejdziemy do niego bardzo poważnie - zapewnił Herzog.

 

Austriak nie ukrywał też, że jest zadowolony z niedzielnego losowania. - Austria ma bardzo dobrą drużynę, która jest faworytem. Ma wielką klasę i jest trochę lepsza od nas. Ale my jesteśmy zespołem, który może być niebezpieczny dla wszystkich. Grupa jest wyrównana, każdy z nas mógł trafić znacznie gorzej - ocenił selekcjoner Izraela, który nigdy w historii nie awansował do turnieju finałowego ME.

 

Mecze eliminacji Euro 2020 zostaną rozegrane od marca do listopada 2019 roku. Do turnieju finałowego awansują po dwa najlepsze zespoły z każdej z 10 grup. Czterech pozostałych uczestników wyłonią baraże.