O grupie eliminacyjnej...
 
- Koszyki eliminacyjne ustawiły wszystko tak, że faworyci są pod parasolem. Teoretycznie grupa Polaków jest bez wielkich przeciwników. Rywale stawiają nas w roli faworytów i trudno - jesteśmy faworytem tej grupy. Mecze wyjazdowe będą mimo wszystko bardzo trudne.
 
O naszych rywalach do awansu...
 
- Austriacy mają dużo zawodników grających w ligach zagranicznych, jednak także nie zbudowali jeszcze zespołu, jaki chcieliby mieć. Kolejnym groźnym rywalem będzie Izrael. Te drużyny zawsze mają doświadczenie i grali już w dużych turniejach. Nie lekceważmy także Macedonii, która chce zaistnieć na arenie międzynarodowej.
 
O reprezentacji Polski...
 
- Przed eliminacjami trzeba zbudować drużynę, która zacznie funkcjonować. Dotychczas mamy tylko elementy tej drużyny, ale mamy czas. To jest na plecach selekcjonera Brzęczka, aby to wszystko poprawnie poustawiał. Nie zapominajmy, że eliminacje trwają bardzo krótko. Wiosna nie jest przychylna dla zawodników z Ekstraklasy - największe sukcesy święciliśmy zawsze na jesieni. To się jednak zmienia. Większość podstawowych zawodników gra w ligach zagranicznych. Puzzle są do ułożenia. Zacznijmy od budowy naszego zespołu - mamy materiał i potencjał. 
 
O losowaniu i polityce...
 
- Mylimy nieco pojęcie losowania. Przy odpowiednim ułożeniu koszyków chodzi faktycznie, żeby ci najlepsi nie odpadli. To jest bardziej ustawienie zespołów. Za wszelkimi uwarunkowaniami politycznymi, klimatycznymi i tak dalej idzie głosowanie na władze UEFA. Światem rządzi pieniądz.
 
Cała wypowiedź Jacka Gmocha w załączonym materiale wideo.