Owszem, kontynentalny czempionat w przeszłości nie zawsze był traktowany jak superważna impreza, ale także dlatego, że trudno jest utrzymać formę bardzo długo. Polskiej czwórce podwójnej (w składzie Agnieszka Kobus-Zawojska, Katarzyna Zillmann, Maria Springwald, Marta Wieliczko) w tym sezonie udało się to znakomicie. 
 
Jak żadnej innej kobiecej osadzie na świecie i nic dziwnego, że Polki zostały przez światową federację nominowane w plebiscycie na najlepszą żeńską osadę roku. A potem wyróżnione na gali w Berlinie.
 
– Teraz jesteśmy najlepsze z najlepszych. To świetne zakończenie naszego sezonu i piękny bonus do dwóch złotych medali – powiedziała na scenie w stolicy Niemiec Kobus-Zawojska, która wspomniała oczywiście o ich trenerze Jakubie Urbanie.
 
Więcej o polskich wioślarkach możecie przeczytać pod tym LINKIEM.