Polska losowana była z pierwszego koszyka, w drugim najgroźniejszym rywalem wydawali się Niemcy. Na szczęście udało nam się ominąć naszych zachodnich sąsiadów. Trafiliśmy natomiast na Austrię i kolejno Izrael, Słowenię, Macedonię oraz Łotwę. Ci ostatni wydają się outsiderem grupy.

- Łotwa jest najsłabszą drużyną w naszej grupie. Tam w ataku gra chłopak z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Z całym szacunkiem dla "Górali", ale to jest tylko pierwsza liga. Jeśli zaczniemy przegrywać z Łotwą to będzie to oznaczać, że wracamy do bardzo ciemnych czasów polskiej piłki - powiedział Smokowski.

- Reprezentacja Izraela nie pojechała na żadną dużą imprezę od 1970 roku. Wtedy nie grała jeszcze eliminacji w strefie europejskiej. Stare gwiazdy odeszły, ale to nadal niewygodny przeciwnik. Potrafił się postawić m.in. Hiszpanom i Włochom - dodał komentator Polsatu Sport.

Wydaje się, że jeżeli któreś mecze mają Polakom sprawić problemy to będą to wyjazdy na gorące tereny, takie jak np. Macedonia. Oczywiście teoretycznie najtrudniejszym rywalem są Austriacy, którzy jednak w ostatnim czasie przeżywają duży kryzys.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.