Zespoły te mierzyły się ze sobą siedmiokrotnie. Puszcza nie wygrała żadnego z tych spotkań i nic nie wskazywało, by tym razem miało się to zmienić. Zdecydowanym faworytem była Wisła Płock występująca na co dzień w Lotto Ekstraklasie. Jak się później okazało, było zupełnie inaczej.

 

Niepołomiczanie od początku grali bardzo ambitnie. Już w 2. minucie mieli pierwszą szansę na strzelenie gola. Po faulu na Marcinie Stefaniku arbiter podyktował rzut wolny, lecz nie został on wykorzystany. Pięć minut później piłkarze z Niecieczy ponownie zagrozili bramce Bartłomieja Żynela. Strzałem z linii pola karnego popisał się Hubert Tomalski. Ten sam piłkarz wypracował w krótkim odstępie czasu doskonałą sytuację dla Marcina Orłowskiego, a ten pewnie wpakował piłkę do siatki nieoczekiwanie dając prowadzenie swojemu zespołowi. Z minuty na minutę coraz lepiej prezentowali się piłkarze z Płocka. Ostatnie minuty pierwszej części spotkana bezapelacyjnie należały właśnie do nich. Nie potrafili jednak przełożyć tego na wynik.

 

Po przerwie gospodarze wyraźnie wycofali się do obrony. Grali bardzo spokojnie, usypiając nieco czujność rywali. W 73. minucie Tomalski odebrał piłkę Patrykowi Stępińskiemu umożliwiając kolegom przeprowadzenie bardzo groźnej akcji, która zakończyła się drugim trafieniem niepołomiczan. Kiedy już wydawało się, że płocki zespół dał za wygraną bramkę kontaktową zdobył właśnie Stępiński rekompensując się za popełniony wcześniej błąd. W końcówce nawiązała się naprawdę wyrównana walka. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry swoją okazję miał Giorgi Merebashvili, ale jego intencje doskonale przeczytał strzegący bramki Puszczy Miłosz Mleczko. Na zakończenie kolejny błąd obrońcy z Płocka wykorzystał Tomalski ustalając wynik spotkania na 3:1.

 

Zwycięstwo Puszczy i awans do 1/4 finału Pucharu Polski jest ogromną niespodzianką. Podopieczni trenera Tomasza Tułacza wyrównali w ten sposób wynik sprzed roku.

 

Puszcza Niepołomice - Wisła Płock 3:1 (1:0)

Bramki: Orłowski 12', Szczepaniak 73', Tomalski 90+4' - Stępiński 80'

 

Puszcza: Miłosz Mleczko, Patryk Fryc, Konrad Stępień, Mateusz Bartków, Michał Mikołajczyk - Hubert Tomalski, Marcin Stefanik, Krzysztof Drzazga (86' Dawid Ryndak), Marcel Kotwica, Wiktor Żytek (68' Łukasz Szczepaniak) - Marcin Orłowski (90+2' Marek Kuzma)

 

Wisła: Bartłomiej Żynel - Igor Łasicki (78' Giorgi Merebashvili), Bartłomiej Sielewski, Alan Uryga - Cezary Stefańczyk, Damian Rasak, Semir Stilić (64' Nico Varela), Damian Szymański, Patryk Stępiński - Oskar Zawada, Karol Angielski (64' Ricardinho)

 

Żółte kartki: Żytek - Łasicki