Adam Łuczka: Zostałeś pierwszym, jednoczesnym mistrzem dwóch kategorii wagowych KSW. Jakie to uczucie zapisać się w historii polskiej organizacji?

 

Mateusz Gamrot: Na pewno niesamowite, choć emocje dopiero do mnie dochodzą. Z drugiej strony w mojej podświadomości już od kilku tygodni kiełkowała myśl, że pokonam Klebera, więc zaskoczenia w sobotę nie było (śmiech).

 

Twój rywal już w przeszłości dał się poznać jako wybitny grappler. Jaki jest w takim razie twój parter, skoro dominowałeś nad nim również w tej płaszczyźnie?

 

Ocenę i odpowiedź zostawiam wam, czyli dziennikarzom i kibicom. Trzeba podkreślić jednak to, że mamy z Kleberem dwa odmienne style. Parter jest oczywiście również moją domeną, ale ja bazuję raczej na zapleczu zapaśniczym, a on "kręci się" z pleców i dąży do założenia dźwigni lub zapięcia duszeń. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że w tych dwóch szkołach osiągnęliśmy mistrzowski poziom.

 

W następny weekend do oktagonu UFC wejdzie Joanna Jędrzejczyk (15-2, 4 KO, 1 SUB). Masz jakieś typy, jeśli chodzi o jej pojedynek z Walentiną Shevchenko (15-3, 4 KO, 7 SUB)?

 

Oczywiście, jestem pewny, że "JJ" sięgnie po pas drugiej kategorii. Miałem okazję śledzić jej obóz przygotowawczy i wiem, że jest niesamowicie zdeterminowana. Trenowała niesamowicie ciężko, chyba nawet ciężej niż przed poprzednimi pojedynkami, więc z dyspozycją nie powinna mieć żadnego problemu. Teraz przechodzi do kategorii wyżej, więc nie będzie musiała zbijać tak wielu kilogramów. Jej organizm powinien przez to być w lepszej formie. Wierzę w nią i trzymam kciuki, by zdobyła pas kategorii muszej.

 

Czy to, że w przeszłości rywalizowała już trzykrotnie z Peruwianką w formule muay thai i za każdym razem musiała uznać jej wyższość, będzie miało wpływ na ten pojedynek?

 

Jędrzejczyk może wyciągnąć wnioski z poprzednich walk i przeanalizować wszystkie błędy, które wówczas popełniła. Wtedy rywalizowały tylko w muay thai, a teraz będą biły się w kilku płaszczyznach, więc nie wiadomo czy np. walka nie przeniesie się szybko do parteru. Jest to wszechstylowa walka wręcz, więc myślę, że warto skorzystać z różnych stylów, choć oczywiście nie znam planu Asi na walkę. Jestem jednak pewny, że Polka sobie poradzi i będzie mogła cieszyć się z pasa kategorii muszej.

 

Cała rozmowa z Mateuszem Gamrotem w załączonym materiale wideo.