Młody polski napastnik jest rewelacją ligi włoskiej. Jego wyczyny w zespole Genui nie uchodzą więc uwadze największych klubów, również tych z Hiszpanii. Według portalu okdiario.com rozpoczęła się poważna rywalizacja o Piątka pomiędzy Realem Madryt a Barceloną. 

 

Włoski klub na pewno nie ułatwi Hiszpanom "podchodów", których celem jest wykupienie polskiego napastnika. Genoa wciąż ucieka przed strefą spadkową, a kilka cennych punktów zdobyła m.in. dzięki golom Piątka. Reprezentant Polski zdobył dziesięć bramek w czternastu meczach Serie A i wraz z Cristiano Ronaldo jest liderem klasyfikacji strzelców. Wliczając mecze pucharowe, Piatek ma w dorobku juz 14 goli. Takiej gwiazdy nie wypuszcza się z rąk, tym bardziej w środku sezonu. Chyba, że za wielkie, naprawdę wielkie pieniądze. 

 

Dał to do zrozumienie prezydent Genui Enrico Preziosi. Przypomniał, że w kontrakcie Piątka nie zawarto klauzuli o minimalnej kwocie za jaka Polak może być wykupiony z włoskiego klubu. Dodał, że negocjacje są darmowe, więc jeśli ktoś chce porozmawiać, to serdecznie zaprasza. Preziosi oświadczył iż nie wie, jaka jest teraz rynkowa wartość Piątka, ale w tym momencie jest on dla drużyny bardzo ważny.

 

- Ja muszę myśleć o przyszłości Genoi. Wiem, że inne kluby będą oferować Polakowi dziesięć razy wyższe zarobki, że również Genoa może na takim transferze skorzystać. Otrzymaliśmy mnóstwo pytań od wielkich klubów z Włoch i innych krajów Europy. Jeśli ktoś chce kupić Piątka, musi ze mną porozmawiać, jeśli tego nie zrobi, uznam to za niewłaściwe - mówi prezydent Genoi.

 

Latem za transfer Piątka włoski klub zapłacił Cracovii 4,5 miliona euro. Po kilku miesiącach wycenia swego gracza na 45 milionów, a według źródeł zbliżonych do Genoi,  Preziosi nie wypuści polskiego napastnika za mniej niż 60 milionów euro!

   

Krzysztof Piątek ma dopiero 23 lata, maluje się przed nim wspaniała piłkarska przyszłość. Gdzie spędzi tę najbliższą, może okazać się już tej zimy. Fachowy portal transfermarkt.de wycenia go na 15 mln euro, ale wydaje się, że wartość Polak rośnie z dnia na dzień, szczególnie, że w rywalizację o jego pozyskanie włączają się najwięksi. Gdyby doszło do transferu za 60 milionów euro, napastnik Genoi zostałby najdroższym piłkarzem w historii Polski. Obecnie jest nim Arkadiusz Milik, za którego Ajax Amsterdam otrzymał od SSC Napoli 32 miliony euro.